Donald Trump zdecydował o podwyżce opłaty za wizę dla specjalistów H-1B. Nowa stawka to 100 tys. dol. Zmiana została ogłoszona 19 września br. i obowiązuje od 21 września br. Silnie uderzy w koncerny technologiczne. Jak podaje wyborcza.biz, powołując się na dane agencji U.S. Citizenship and Immigration Services, w ostatnim roku finansowym (do jesieni 2024 r.) zostało zaakceptowanych blisko 400 tys. wniosków o wydanie lub przedłużenie wizy H-1B. Przy czym blisko 2/3 (64 proc., tj. ok. 255 tys. w ub.r.) wydano dla firm IT.

Weekendowe ogłoszenie wywołało więc niemałe zamieszanie w branży. Koncerny zaapelowały do posiadaczy wiz H-1B przebywających za granicą, by jak najszybciej wracali do Stanów. Tym, którzy są aktualnie w USA, zalecono wstrzymanie wyjazdów. Chaos pogłębiły niejasne informacje. Najpierw szef departamentu handlu Howard Lutnick twierdził, że 100 tys. dol. to opłata roczna. W sobotę rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt zapewniła, że to nie stawka za rok, lecz jednorazowa opłata od wniosku. Dodała też, że nie dotyczy ona aktualnych posiadaczy H-1B.

Według Reutersa najwięcej, bo ok. 10 tys. wiz H-1B, wydano w ub.r. dla pracowników Amazona, a po kilka tys. dla Microsoftu, Meta, Apple’a, Google’a.

Donald Trump w swojej poprzedniej kadencji, w 2020 r., wstrzymał wydawanie wiz H-1B. Władze argumentowały wówczas, że dzięki temu uratują ponad pół miliona miejsc pracy dla specjalistów z kraju. Big Tech-y protestowały. Jak wskazywano „imigranci zbudowali potęgę technologiczną USA”. Inna sprawa, że obecnie bezrobocie w branży jest nadal niższe niż średnia krajowa. Ostatnio wynosiło 3 proc. według raportu ComTIA.

Zagraniczne talenty solidnie wzmocniły firmy IT w USA

Co istotne, zagraniczne talenty mocno zasiliły w minionych dekadach amerykańskie firmy technologiczne. Mianowicie pomiędzy 2000 r. a 2019 r. liczba pracowników z innych krajów w segmentach STEM w USA wzrosła ponad dwukrotnie. Wyniosła blisko 2,5 mln. W tym czasie ogólna liczba pracowników w STEM za oceanem zwiększyła się o 44,5 proc. – podaje Reuters. W jego ocenie nowa stawka za wizy H-1B może więc kosztować amerykańskie firmy dodatkowe miliony dolarów, uderzy jednak szczególnie mocno w mniejsze przedsiębiorstwa i start-upy.

Ponadto zmiana dotyczy zwłaszcza pracowników z Indii. To oni według federalnej statystyki najczęściej otrzymywali wizę dla specjalistów (284 tys. w ub.r.). Natomiast w ub.r. H-1B przyznano 344 Polakom, w tym 126 to przedłużenia.

Liderzy branży u prezydenta

Decyzja w sprawie wiz wywołała poruszenie w branży niedługo po tym, jak Donald Trump w Białym Domu na początku września br. spotkał się z liderami technologicznych gigantów. CEO największych firm IT (stawili się m.in. szefowie Microsoftu, Google’a, Apple’a, Meta, OpenAI, AMD i in.) chwalili politykę prezydenta.

Jednym z aspektów wsparcia administracji dla amerykańskich koncernów jest zdecydowana postawa Donalda Trumpa wobec prób wprowadzenia podatku od usług cyfrowych, który oznaczałby pobieranie wyższych danin od gigantów z USA. Prezydent w sierpniu br. zagroził konsekwencjami krajom, które decydują się na ten krok. Polska też musi się z tym liczyć.