Wydatki na usługi cyberbezpieczeństwa będą rosnąć średnio o 14,8 proc. co roku (CAGR) w latach 2026–2033. Osiągną wartość 160,95 mld dol. w 2033 r. – ocenia Grand View Research.

Według raportu nakłady będą zwiększać się ze względu na ciągłe naruszenia cyberbezpieczeństwa w firmach, konieczność usuwania luk, rozwój pracy zdalnej, potrzebę identyfikacji zaawansowanych zagrożeń, monitorowania infrastruktury, testów penetracyjnych, konieczności spełnienia wymagań regulacyjnych.

Jak zauważają analitycy, obecnie firmy z wielu branż pilnie potrzebują ciągłego monitorowania cyberzagrożeń i ochrony swoich systemów korporacyjnych.

Oczekuje się, że testowanie aplikacji internetowych i baz danych oraz identyfikacja ich słabych punktów i luk w zabezpieczeniach będą głównymi obszarami zainteresowania dla firm z różnych sektorów.

Usługi profesjonalne w cenie

W 2025 r. segment usług profesjonalnych miał największy udział w przychodach, wynoszący 71,1 proc. Chodzi o takie usługi jak wsparcie i zarządzanie, szkolenia, konsulting, testy penetracyjne. Natomiast blisko 29 proc. wydatków poszło na usługi zarządzane, takie jak MDR, SIEM, zarządzanie zgodnością i lukami w zabezpieczeniach.

Co do branż, to segment obronności i administracji publicznej przeznaczył najwięcej na usługi cyberbezpieczeństwa w 2025 r. Podatność tego segmentu na ataki wynika z zarządzania wrażliwymi danymi.

Natomiast opieka zdrowotna odnotuje najszybszy wzrost wydatków do 2033 r. – według prognozy. Wyjaśniono to szybkim wdrażaniem technologii cyfrowych (jak elektroniczna dokumentacja medyczna, połączone urządzenia, systemy zarządzania pacjentami), co znacznie zwiększyło ryzyko cyberataków.

Z kolei według danych Check Pointa z tego roku, najczęściej atakowanych sektorem na świecie jest edukacja. Następne w kolejności są telekomunikacja i podmioty rządowe.