Stery Apple’a może przejąć John Ternus – ustalił Bloomberg. Jest to wiceprezes Apple’a odpowiedzialny za inżynierię produktów. Obecnie, od 2011 r., szefem korporacji jest Tim Cook. Ternusa jako jego możliwego następcę wskazuje jeden z ekspertów od Apple’a, powołując się informatorów z wewnątrz firmy. Tym niemniej, jak zaznaczono, Cook póki co nie zamierza pożegnać się z posadą i – według przecieków – zamierza zarządzać koncernem co najmniej przez kolejne 3 lata.

Jako jego obecnie najbardziej prawdopodobnego następcę typuje się dyrektora operacyjnego Jeffa Williamsa, z tym że zdaniem głosów z wewnątrz organizacji z czasem ta opcja może stać się mniej prawdopodobna, a wzrosną notowania Ternusa. Taka opinia jest związana z wiekiem obu panów. Williams ma 61 lat i jest o tylko 3 lata młodszy od Tima Cooka, podczas gdy Ternus ma 49 lat. Więc za kilka lat rada dyrektorów może postawić na młodszego kandydata – wynika ze spekulacji.

John Ternus zarządza zespołami inżynieryjnymi najważniejszych linii produktowych Apple’a, jak iPhone’y, iPady i komputery Mac. W firmie jest od 2001 r. Pod jego kierownictwem nastąpiło m.in. udane przejście urządzeń Apple’a na własne układy SoC.

W I kw. 2024 r. (II kw. finansowy 2024) Apple miał 90,8 mld dol. przychodów, co oznacza spadek z 94,8 mld dol. przed rokiem (-4 proc. r/r). Zysk netto zmniejszył się do 23,6 mld dol. z 24,1 mld dol. (-2 proc. r/r). Koncern w I kw. br. sprzedawał ze średnią marżą brutto 46,6 proc. To też lepszy wynik niż przed rokiem (44,3 proc.).