Wojna na Bliskim Wschodzie uderzy w rynek smartfonów
Utrudniony transport i rosnące koszty wysyłek mogą dodatkowo ograniczyć marże.
Grozi zakłócenie łańcucha dostaw i jeszcze wyższe koszty dla producentów.
Rynek smartfonów, który zmaga się z problemami rosnących cen pamięci, może dodatkowo ucierpieć z powodu wojny na Bliskim Wschodzie – zauważa ekspert Counterpoint Research.
Głównym problemem staje się transport – wynika z analizy. Większość smartfonów jest przewożona drogą lotniczą, tymczasem nad regionem zatoki Perskiej przebiegają trasy cargo. Konieczność omijania obszaru objętego konfliktem oznacza wydłużenie trasy lotu i tym samym wyższe koszty. Dotyczy to zarówno paliwa (którego cena rośnie), jak i obsługi. Jak wylicza Ahmad Shehab, analityk Counterpoint Research bazujący w Dubaju, dodatkowe trzy godziny lotu mogą przełożyć się na około 25 tys. dol. dodatkowych kosztów paliwa. A do tego dochodzą jeszcze opłaty za częstsze międzylądowania, ubezpieczenie, wydłużony czas pracy załóg itd.
Jeżeli więc wojna na Bliskim Wschodzie będzie się przedłużać, wszystko to obciąży dostawców dodatkowymi kosztami. Co gorsza, stanie się to w sytuacji, gdy rosnące ceny pamięci ograniczają elastyczność marż. Zmiany tras i inny czas przewozu urządzeń wpłynie też na planowanie zapasów.
Wzrost kosztów i zakłócenia logistyki mogą nadejść w sytuacji, gdy już przed wojną przewidywania na ten rok dla rynku smartfonów nie były najlepsze. W lutym 2026 r. IDC obniżyło prognozę globalnych dostaw do -12,9% rok do roku w obliczu kryzysu na rynku pamięci. Także Gartner ostrzegał przed skutkami drożejących pamięci DRAM i NAND dla rynku urządzeń.
Jakby tego było mało, skutki przedłużającej się kampanii na Bliskim Wschodzie odczuje też rynek odnawianych smartfonów. Jest takie ryzyko, gdyż części zamienne są w dużej mierze transportowane drogą morską. Jednym z głównych węzłów przeładunkowych jest natomiast port w Dubaju – zauważa analityk.
Podobne aktualności
Rynek smartfonów: „Najgorsze jeszcze przed nami”
Wzrost sprzedaży w I kw. 2026 r. wyniósł 1 proc., czyli… przewyższył oczekiwania. Jednak w całym roku zanosi się na głęboki dołek.
Biuro Oracle w Dubaju uszkodzone wskutek ataku
Teheran mówi o atakach na obiekty Oracle'a w ZEA. Władze dementują.
