Doszło do globalnego kolapsu systemów informatycznych, spowodowanego błędem w aktualizacji narzędzia CrowdStrike dla Windows i zmianami w konfiguracji Azure. Powszechne już stosowanie rozwiązań chmurowych sprawiło, że skutki odczuły tysiące przedsiębiorstw. Tylko w USA odwołano ponad 1 tys. lotów, nastąpiły awarie różnych usług online, w tym e-sprzedaży.

„Szkody dla procesów biznesowych na całym świecie są dramatyczne” – komentuje Omer Grossman, CIO w CyberArk – „Z powodu awarii punktów końcowych nie można ich zdalnie zaktualizować i problem należy rozwiązać ręcznie, punkt końcowy po punkcie. Oczekuje się, że będzie to proces, który zajmie kilka dni” – twierdzi dla Reutera.

CrowdStrike: wdrożono poprawkę

CrowdStrike poinformował, że błąd aktualizacji dotyczył sensora Falcon. „Problem został zidentyfikowany, wyizolowany i wdrożono poprawkę” – zapewnia dostawca.

CrowdStrike wydał zalecenia, jak poradzić sobie z problemem.

Nad opanowaniem sytuacji pracuje też Microsoft. Równolegle z kłopotami związanymi z felerną aktualizacją CrowdStrike’a zmiana konfiguracji Azure spowodowała według koncernu „przerwę w komunikacji między zasobami pamięci masowej i obliczeniowymi, czego skutkiem były awarie łączności wpływające na usługi Microsoft 365 zależne od tych połączeń”.

Minister: w Polsce nie ma dużego ryzyka

„Nie ma dużego ryzyka w Polsce” – zapewnił wiceminister cyfryzacji, Paweł Olszewski.

Centralny Ośrodek Informatyki przekazał, że systemy państwowe nie są zagrożone w związku z globalną awarią Microsoftu, co wynika z tego, że większość rozwiązań bazuje na własnej infrastrukturze IT, a nie na systemach chmurowych gigantów – podał COI według Polskiego Radia.

Leszek Tasiemski, wiceprezes WithSecure, uważa natomiast, że różna skala problemów w różnych krajach wynika z różnego udziału w lokalnych rynkach rozwiązań CrowdStrike’a – stwierdził w TVP Info.

W kraju doszło do awarii systemów informatycznych w gdańskim terminalu kontenerowym Baltic Hub. Przed południem skasowano część rezerwacji i zaapelowano do firm przewozowych, by nie kierowały się do terminala. Obecnie Baltic Hub informuje, że działanie większości systemów w terminalu zostało przywrócone.

Awarii uległ system odpraw online linii WizzAir. Warszawskie Okęcie zaleca pasażerom przybycie na lotnisko na 3 godziny przed odlotem w celu odprawy przy stanowisku check-in. Radzi również wszystkim sprawdzanie statusu lotu na bieżąco u swojego przewoźnika. Na Okęciu doszło do opóźnień i odwołania niektórych lotów.

Lotnisko Warszawa Modlin informuje, że „w wyniku globalnej awarii systemów Microsoftu przewoźnicy na lotnisku w Modlinie obsługują pasażerów w sposób tradycyjny, ręczny, co może powodować opóźnienia. Pomimo zaistniałej sytuacji, pozostałe systemy lotniskowe działają bez zakłóceń, a lotnisko pracuje normalnie”.

W Krakowskich Balicach z powodu zaburzeń w działaniach systemach odpraw niektórych przewoźników część z nich przeszła na ręczne odprawy na lotnisku, stąd apel portu o wcześniejsze przybycie.

Także gdański port lotniczy apeluje o sprawdzanie statusu lotu. Doszło do opóźnień.

W Łodzi port lotniczy aby usprawnić ruch przeszedł na system rezerwowy odpraw, używany do lotów czarterowych.

Banki: działamy bez zakłóceń

Największe banki w Polsce poinformowały TVN24, że ich systemy informatyczne działają bez zakłóceń. Ok. 8 – 9 rano internauci sygnalizowali problemy z płatnością kartami PKO BP, natomiast bank zapewnia, że w związku z awarią systemów Windows nie było problemów.

Warszawska GPW uspokaja, że awaria Microsoftu nie wpłynęła jej bieżące funkcjonowanie.