Wdrożenia fizycznej AI w produkcji i logistyce osiągną globalnie wolumen 400 tys. systemów do 2030 r. To wzrost o 3,5 tys. proc. w porównaniu z 2026 rokiem – prognozuje Juniper Research. Analitycy spodziewają się, że w produkcji i logistyce systemy te odegrają kluczową rolę w poprawie wydajności magazynów i fabryk. Zapewnią przy tym firmom oszczędności.

Według raportu szybki wzrost implementacji jest napędzany postępem w przetwarzaniu w czasie rzeczywistym i rozwojem modeli AI. Otóż zmniejszenie opóźnień dzięki ulepszonemu przetwarzaniu zwiększyło niezawodność systemów. Natomiast bardziej zaawansowane modele pozwalają reagować na szerszy zakres danych wejściowych. Poprawia to interakcję fizycznej AI z otoczeniem.

Co jeszcze pomoże wdrożeniom AI

Zdaniem analityków dostawcy systemów fizycznej AI muszą nawiązać współpracę z dostawcami łączności. Niezawodna łączność o niskim opóźnieniu jest bowiem niezbędna do podejmowania decyzji w czasie rzeczywistym. Ma to natomiast kluczowe znaczenie dla wdrażania fizycznej sztucznej inteligencji.

„Dostawcy muszą priorytetowo traktować partnerów w zakresie łączności, którzy oferują architektury obsługujące brzeg sieci, umożliwiając fizycznym systemom AI lokalne przetwarzanie danych i redukcję ograniczeń związanych z opóźnieniami. Staje się to niezbędne, ponieważ zaawansowane modele fizycznej sztucznej inteligencji wymagają obecnie przetwarzania danych z wielu różnych czujników” – twierdzi Molly Gatford, starsza analityk ds. badań w Juniper Research.

W Polsce według badania EY już blisko co trzecia (31 proc.) firma przemysłowa wdrożyła AI w procesach produkcyjnych. Branża ta jest zresztą w czołówce wdrożeń rozwiązań sztucznej inteligencji. Ponad połowa pytanych firm w kraju implementowała je w dziale IT. Blisko 40 proc. wykorzystuje natomiast narzędzia AI w cyberbezpieczeństwie.