Przedstawiciele platformy Yandex AI Studio przekazali dziennikowi Kommiersant, że w pierwszej połowie roku autorskie rozwiązania Yandeksu odpowiadały za zaledwie 54% przetworzonych tokenów. Drugie miejsce zajął model Qwen od Alibaby (21,2%), a za nim uplasował się DeepSeek (13,5%). GPT-OSS, amerykański model typu open-source opracowany przez OpenAI, odpowiadał za kolejne 7,5%. Artur Samigullin, kierownik platformy, zaznaczył, że ogólne wykorzystanie chińskich modeli wzrosło ponad pięciokrotnie w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Z kolei na platformie MWS Cloud, należącej do operatora MTS, w pierwszej połowie roku wykorzystanie chińskich modeli AI było aż 11-krotnie wyższe niż w całym roku 2025. Liderem zestawienia był Qwen, drugie miejsce zajął model GLM od startupu Z.ai, a podium zamknął Kimi stworzony przez Moonshot AI.

Platforma Cloud.ru poinformowała, że w ciągu niecałych ośmiu miesięcy ogólne zużycie tokenów wzrosło 18-krotnie. Jej przedstawiciele nie podali dokładnych danych, podsumowali jednak, że „znacząca część popytu przypada właśnie na modele z Chin”.

Rynkowi eksperci zauważają, że rosnąca popularność chińskich modeli AI wynika z faktu, że ich możliwości niemal zrównały się z rozwiązaniami amerykańskimi. Kluczowym czynnikiem pozostaje również niższa cena przy porównywalnej jakości. W warunkach rosyjskich chińskie rozwiązania są też znacznie prostsze w rozliczaniu, ponieważ w wyniku sankcji wiele zachodnich firm wycofało się z oficjalnego świadczenia usług w tym kraju.