Proces realizacji inwestycji w data center w Polsce trwa średnio 49 miesięcy – informuje Polski Związek Centrów Danych (PLDCA).

W tym jedynie ok. 24 miesiące przypada według organizacji na etapy pozostające po stronie inwestora. Chodzi o przygotowanie projektu, dokumentacji i budowę. Pozostałe 25 miesięcy to czas oczekiwania na decyzje administracyjne, procedury odwoławcze i uzgodnienia między urzędami, na które inwestor nie ma bezpośredniego wpływu. Proces wymaga przy tym interakcji z około 20 organami administracji publicznej i podmiotami uzgadniającymi.

Organizacja branżowa apeluje o zmiany. Przygotowała rekomendacje dotyczące usprawnienia procesu. Wnioski z analizy mogą stanowić wkład w krajowe prace nad wdrożeniem rozwiązań przewidzianych w unijnym Cloud and AI Development Act (CADA), który przewiduje m.in. mechanizmy przyspieszające rozwój infrastruktury centrów danych w UE.

PLDCA postuluje m.in. stworzenie specjalnej ścieżki administracyjnej dla strategicznych inwestycji w centra danych. Chce, by czas pozyskiwania decyzji i pozwoleń skrócić do maksymalnie 12 miesięcy.

Wskazuje też szczegółowe rozwiązania, które pomogą osiągnąć ten cel. Jest to m.in. konieczność zdefiniowania nieprzekraczalnych terminów wydania decyzji, określenie zasad lokalizacji centrów danych w nowych planach ogólnych gmin, likwidacja barier wynikających z rozproszenia kompetencji między różnymi szczeblami administracji, przyspieszenie procedur przyłączeniowych. Chce też objęcia przepisami inwestycji towarzyszących, takich jak drogi dojazdowe, przyłącza i magazyny energii.

Mają powstać strefy szybkiej inwestycji w centra danych

CADA wśród rozwiązań mających przyspieszyć rozwój infrastruktury centrów danych w UE postuluje m.in. strefy przyspieszonego rozwoju centrów danych. W takich obszarach postępowania dotyczące projektów skrócono by do maksymalnie 12 miesięcy. Państwa członkowskie mają wyznaczyć co najmniej jedną taką strefę w ciągu 6 miesięcy od wejścia rozporządzenia w życie.

Ekspert: „Polska nie powinna czekać”

CADA zakłada też usprawnienie obsługi inwestorów poprzez utworzenie pojedynczych punktów informacyjnych. Zajmą się one nie tylko udzielaniem informacji, lecz także koordynowaniem i ułatwianiem postępowań w strefach przyspieszonego rozwoju data center. KE jeszcze pracuje nad ostateczną wersją projektu. Jednak część państw nie czeka i już wdrożyła rozwiązania przyspieszające całą papierologię dla centrów danych do 9-12 miesięcy. To istotnie poprawia ich pozycję w wyścigu o inwestycje.

„CADA stwarza szansę na przełom w prowadzeniu strategicznych projektów data center, jednak wyścig o inwestycje w moce obliczeniowe toczy się tu i teraz. Polska nie powinna czekać” – apeluje Krystian Pypłacz, ekspert rynku Data Center w PLDCA.

„Rolą państwa nie powinno być inwestowanie w takie projekty [centra danych], lecz tworzenie odpowiednich warunków prawnych i administracyjnych. Rynek data center rozwija się bardzo dynamicznie, a dziś kluczowe znaczenie ma czas realizacji inwestycji. Nie możemy budować kampusów przez pięć lat, bo rynek po prostu nam odjedzie” – mówił Krystian Pypłacz, podczas debaty CRN Polska „Przyszłość polskiej branży centrów danych”.