UOKIK pracuje nad wykorzystaniem sztucznej inteligencji do walki nieuczciwymi praktykami. Realizację projektu „wykrywanie i zwalczanie dark patterns z pomocą sztucznej inteligencji” rozpoczął w 2023 r. Cel to wypracowanie standardów skutecznego wykorzystania sztucznej inteligencji i stworzenie narzędzia AI do wykrywania zwodniczych interfejsów.

Co to takiego dark patterns

Dark patterns to według UOKiK taki sposób projektowania strony internetowej lub aplikacji, który ma skłonić klienta do wyboru przez ukrycie ważnych informacji, wywieranie presji lub utrudnienie rezygnacji. Może to być fałszywy licznik czasu (np. pokazuje, że promocja zaraz się skończy), mało widoczny link „odrzuć” albo domyślnie zaznaczona opcja czy zgoda. Inne przykłady manipulacji to automatyczne dodawanie produktów do koszyka, domyślne zaznaczanie dodatkowo płatnych usług, proste włączenie subskrypcji, ale rezygnacja jest celowo utrudniona, darmowe okresy próbne niepostrzeżenie zmieniające się w płatne itd.

Stosowanie tych praktyk może okazać się kosztowne dla przedsiębiorcy. Np. UOKiK za praktyki zaliczone do dark patterns nałożył 32 mln zł kary na Amazona w 2024 r. Problem wydaje się natomiast powszechny. Według badania z 2024 r. ponad 75 proc. przedsiębiorców stosowało co najmniej jedną praktykę z puli „dark patterns”, a ok. 2/3 – dwie lub więcej.

Więcej informacji na temat nieuczciwych praktyk można znaleźć w artykule CRN Polska „Kiedy design łamie prawo: dark patterns w świetle przepisów”.

UOKIK już trenuje AI

W pierwszej fazie projektu UOKiK przeanalizował ponad 300 stron internetowych, głównie e-commerce, aby rozpoznać najczęściej stosowane dark patterns. Przeanalizowano też kod źródłowy 100 stron internetowych oznaczonych jako stosujące dark patterns. Na tej podstawie powstały dane do trenowania AI.

Z kolei skargi konsumentów pomogły wskazać sektory, w których najczęściej firmy stosują nieuczciwe praktyki.

Do pogłębienia analizy posłużyły eksperymenty neuromarketingowe. Zbadano w nich reakcje na bodźce marketingowe. Metody to eye tracking (monitorowanie uwagi wizualnej), facial tracking (analiza reakcji emocjonalnych) oraz elektroencefalografii (EEG) do pomiaru aktywności mózgu. Całość uzupełniło badanie ankietowe online symulujące scenariusze zakupowe.

UOKiK testował możliwości GPT-4. Powstało narzędzie AI, które analizuje układy stron, wykorzystuje wnioski z badań neuromarketingowych i behawioralnych oraz sprawdza kod źródłowy.

Kolejna faza projektu skupia się na testowaniu i prezentacji narzędzia oraz na przygotowaniu wytycznych jak wykorzystywać AI w działaniach UOKiK.

Ponad połowa (53 proc.) kupujących w internecie badanych przez UOKiK zadeklarowała, że zdarzyło im się kupić produkt pod wpływem informacji o kończącej się promocji. Natomiast 51 proc. wskazało na informacje o ograniczonej dostępności produktu, a 45 proc. na licznik odmierzający czas do końca promocji.