W minionym tygodniu w wielu miastach Polski, w tym w Warszawie, funkcjonariusze CBŚP, ABW oraz KAS przeprowadzili akcję zatrzymania 20 osób. Była ona wymierzona w zorganizowaną grupę przestępczą, której członkowie podejrzani są o przestępstwa karno-skarbowe w obrocie elektroniką. Straty Skarbu Państwa ocenia się na ok. 1,5 mld zł – informuje policja.

W prokuraturze regionalnej w Warszawie zatrzymani usłyszeli zarzuty dotyczące działania w zorganizowanej grupie przestępczej. Decyzją sądu 5 z nich zostało tymczasowo aresztowanych.

To już siódma akcja w tej sprawie, w której jak dotąd jest już ponad 100 podejrzanych.

Przeszukano mieszkania i firmy zatrzymanych. Zabezpieczono m.in. dokumentację, komputery, nośniki pamięci, nieruchomości, pieniądze, biżuterię, samochody, o łącznej wartości ponad 15 mln zł. Tylko przy jednym z podejrzanych organy ścigania ujawniły ponad 900 tys. zł w gotowce oraz Ferrari.

1,7 tys. zamieszanych firm

Według służb sprawa dotyczy lat 2014 – 2018. Grupa działała w Polsce i innych krajach europejskich. Jak podaje KAS, aż 1,7 tys. firm uczestniczących w procederze zawyżała naliczony podatek w deklaracjach VAT-7. Z tego blisko 500 podmiotów jest zarejestrowanych poza granicami Polski.

Wykorzystano mechanizm „karuzeli VAT” i „znikającego podatnika”, polegający na wielokrotnym obrocie tym samym towarem w celu uprawdopodobnienia transakcji kupna-sprzedaży. Na „karuzeli” kręciły się m.in. telefony komórkowe, komputery, tablety, drukarki, telewizory i karty pamięci. Towar rzekomo przechodził z rąk do rąk pomiędzy kolejnymi firmami polskimi i zagranicznymi. Lewe transakcje dokumentowano fikcyjnymi fakturami.

Jak twierdzą służby, sprawa jest rozwojowa.

Oto film z akcji zatrzymań

Źródło: CBŚP

Jedno z zatrzymanych aut.