Ubezpieczyciele zarobią krocie na centrach danych
Centra danych AI są narażone na ogromną liczbę zagrożeń zarówno na etapie budowy, jak i codziennej eksploatacji.
Ubezpieczyciele zarabiają na centrach danych
Wyścig o budowę centrów danych, opiewający na bilion dolarów, napędza światową gospodarkę i otwiera nowe perspektywy przed ubezpieczycielami. Branża staje przed unikalną, szansą na wygenerowanie dziesiątek miliardów dolarów dodatkowego przychodu – informuje The Wall Street Journal.
Z prognoz firmy Swiss Re wynika, że do 2030 roku globalna wartość składek z tytułu ubezpieczeń centrów danych sięgnie od 20 do 30 miliardów dolarów rocznie. To tempie wzrostu bez precedensu. Według agencji ratingowej S&P Global oznacza to co najmniej dwukrotny wzrost w porównaniu z 10 miliardami dolarów, które branża może wygenerować w tym roku. Dla porównania: globalny rynek ubezpieczeń lotniczych, jak podaje S&P, jest wart około 5 miliardów dolarów rocznie.
– Centra danych w USA to dla ubezpieczycieli komercyjnych prawdopodobnie jedna z największych okazji biznesowych od dekad – ocenia Jérôme Haegeli, główny ekonomista grupy Swiss Re.
Pojedyncze centra danych zajmujące się sztuczną inteligencją należą do najdroższych ubezpieczanych obiektów na świecie. Wartość każdego z nich często przekracza 20 miliardów dolarów, co bije na głowę mosty, tunele czy wieżowce. Z ustaleń analityków wynika jednak, że firmy technologiczne wzbraniają się przed wykupem pełnych polis, woląc brać znaczną część ryzyka na własne barki.
Największy hamulec dla tego ubezpieczeniowego eldorado stanowią jednak zagrożenia.
Centra danych są narażone na szereg niebezpieczeństw: od skrajnych zjawisk pogodowych, przez awarie zasilania i incydenty IT, aż po terroryzm. Zgrupowanie takich obiektów w jednym miejscu – jak chociażby w słynnej „alei centrów danych” w Wirginii – sprawia, że pojedynczy żywioł, np. tornado, może wywołać lawinę kosztownych roszczeń.
Najgorsze są tornada
Kluczem przy wyborze lokalizacji pod centra danych są dla firm technologicznych tania ziemia i łatwy dostęp do energii elektrycznej. To kryteria, które promują stany szczególnie narażone na klęski żywiołowe, takie jak Teksas. Wraz z przyspieszeniem rozbudowy infrastruktury, wartość majątku zagrożonego katastrofami rośnie w zastraszającym tempie. Według danych Swiss Re ponad jedna trzecia (40%) mocy przerobowych amerykańskich centrów danych leży w rejonach zagrożonych tornadami, a ponad jedna czwarta, na obszarach narażonych na opady dużego gradu. Kolejnym poważnym i trudnym do przewidzenia zagrożeniem są nagłe powodzie.
Część zagrożeń można wyeliminować na etapie planowania, unikając budowy na uskokach tektonicznych czy terenach zalewowych. Inne niebezpieczeństwa są jednak nie do uniknięcia.
– Zjawiskiem, które budzi największy niepokój, są tornada – twierdzi Karen Clark, prezeska i współzałożycielka firmy Karen Clark & Co, zajmującej się modelowaniem ryzyka.
Dodatkowym wyzwaniem dla branży jest brak danych historycznych: odporność nowych, wielkich centrów danych, kryjących w sobie sprzęt wart miliardy dolarów, nie została jeszcze w pełni przetestowana w praktyce. Polisy są przygotowywane bez zaplecza w postaci wieloletnich statystyk szkodowości, które zwykle pomagają ustalać stawki i warunki ubezpieczenia.
To wszystko wywinduje ceny w górę. – Stawki polis bardzo szybko osiągają ogromny poziom ze względu na dotychczasowy sposób wyceny ryzyka – wyjaśnia Karen Clark.
Podobne aktualności
1,65 biliona dolarów ukrytego długu. Giganci AI mają swój Enron?
Według śledztwa japońskiego dziennika Nikkei Asia, pięciu amerykańskich gigantów technologicznych ma długi ukryte poza bilansem
Duże obietnice, mizerne efekty – raport obnaża prawdę o AI w branży ubezpieczeń.
Sektor ubezpieczeniowy wydaje rekordowe kwoty na sztuczną inteligencję, nie otrzymując praktycznie nic w zamian To wniosek z nowego raportu „ Ultimate AI Strategy for Insurance” , opublikowanego przez Simplifai
Będzie problem ze zwrotem z inwestycji w infrastrukturę AI
Inwestycja w 100 GW mocy wyniesie 8 bln dolarów, a to wymaga osiągnięcia co najmniej 800 mln dol. zysku - uważa CEO IBM.
