Tylko co czwarta polska firma deklaruje dostęp do wykwalifikowanych specjalistów AI – według raportu PARP i Uniwersytetu Jagiellońskiego. Chodzi o kadrę IT, zdolną do wdrażania i utrzymania rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji.

Wśród firm wykorzystujących sztuczną inteligencję dostęp do specjalistów AI deklaruje znacznie więcej, bo niemal połowa badanych firm (47 proc.). Wyzwanie jednak pozostaje nie mniejsze.

„To oznacza, że luka kadrowa nie znika wraz z wdrożeniem technologii. Przeciwnie, często dopiero wtedy staje się w pełni widoczna” – komentuje Seweryn Krupnik z Centrum Ewaluacji i Analiz Polityk Publicznych UJ.

Co gorsza, z badania wynika, iż deficyt kompetencji związanych ze sztuczną inteligencją jest większy niż w przypadku innych technologii. Tym samym niedobory talentów AI stają się jednym z kluczowych wyzwań w transformacji cyfrowej.

Firmy często nie reagują na braki kompetencyjne

Mimo wyraźnych braków kompetencyjnych, blisko połowa badanych firm (48 proc.) nie podejmuje żadnych działań, by je zmniejszyć. Jedynie 23 proc. inwestuje w rozwój kompetencji pracowników. Część organizacji decyduje się natomiast na outsourcing (15 proc.). Inna opcja to rekrutacja nowych pracowników o odpowiednich umiejętnościach (10 proc.).

Wśród firm już wdrażających AI niemal 40 proc. planuje inwestycje w rozwój kompetencji, co wskazuje na większą świadomość potrzeb kadrowych.

Trudno jest znaleźć specjalistę od sztucznej inteligencji

Próby pozyskania talentów od AI często kończą się niepowodzeniem. Powody to zazwyczaj brak doświadczenia kandydatów (79 proc. wskazań), brak odpowiedniego wykształcenia (75 proc.) i niedopasowanie kompetencji (61 proc.). Rekrutacje nie udają się także z powodu oczekiwań finansowych kandydatów i ograniczonego zainteresowania ofertami pracy.

Jakich kompetencji AI potrzebują firmy

Największe jest zapotrzebowanie na kompetencje związane z przetwarzaniem i analizą danych – wynika z badania. Organizacje coraz częściej wymagają także specjalistów zajmujących się rozwojem modeli i algorytmów AI, co wskazuje na rosnącą dojrzałość wdrożeń.

Wśród najbardziej poszukiwanych umiejętności są także te miękkie: zdolność uczenia się i adaptacji, zarządzanie zmianą, komunikacja z wykorzystaniem AI (np. promptowanie) i kompetencje etyczne. Skuteczne wdrożenie rozwiązań sztucznej inteligencji wymaga bowiem nie tylko umiejętności technicznych.

„Wdrożenia AI to nie tylko zmiana technologiczna, ale także organizacyjna, którą trzeba umieć zarządzać, tym bardziej, że przy każdym „nowym” pojawiają się lęk i opór” – mówi Iwona Krysińska z PARP.

Zapotrzebowanie na umiejętności związane z AI potwierdzają również dane globalne. Według ubiegłorocznego badania AI Workforce Consortium popyt na umiejętności w zakresie zarządzania sztuczną inteligencją wzrósł aż o 150 proc. Największy skok odnotowano w obszarze bezpieczeństwa AI (+298 proc.) i adaptacji modeli bazowych (+267 proc.).


Badanie „Bilans Kapitału Ludzkiego” zostało zrealizowane przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości i Uniwersytet Jagielloński w ramach Funduszy Europejskich dla Rozwoju Społecznego (FERS).