Zakład o nazwie Terafab ma produkować chipy, które Tesla będzie wykorzystywać w swoich pojazdach oraz w humanoidalnych robotach Optimus. Poza tym zamierza wytwarzać chipy zoptymalizowane do użytku w kosmosie, gdzie SpaceX planuje rozmieścić satelity zdolne do obsługi zadań obliczeniowych AI.   Elon Musk wspominał o elementach tego planu inwestorom Tesli podczas spotkania, które odbyło się w styczniu. Natomiast włączenie w projekt SpaceX i niektóre szczegóły dotyczące zakresu projektu nie były wcześniej omawiane.

Takie firmy jak Tesla często projektują własne półprzewodniki, ale na dalszym etapie potrzebują dostawcy, który będzie je faktycznie wytwarzał w fabryce układów scalonych. Przykładowo w lipcu ubiegłego roku Tesla i Samsung Electronics podpisały umowę o wartości 17 miliardów dolarów, na mocy której koreańska firma będzie produkować dla Tesli zaawansowane układy scalone, mające znaleźć zastosowanie w robotach, samochodach autonomicznych i centrach danych AI. 

Budowa fabryki chipów byłaby dużym przedsięwzięciem dla Tesli i SpaceX.

-Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę historię Elona Muska i jego trudne dokonania, wydaje się to być zadanie herkulesowe – napisali analitycy z Morgan Stanley w notatce o planach Tesli dotyczących budowy fabryki chipów. Taki projekt, jak twierdzą analitycy, kosztowałby ponad 20 miliardów dolarów w ciągu kilku lat. 

Elon Musk wyraził wdzięczność za pracę wykonaną przez Samsunga oraz TSMC, jednocześnie zaznaczając, iż obie firmy nie nie planują zwiększać produkcji tak szybko, jak życzyłby sobie Tesla czy SpaceX, a to stwarza potrzebę budowy i rozwoju własnej fabryki. Zakład Terafab ma być wyposażony w sprzęt niezbędny do obsługi skomplikowanej litografii potrzebnej do produkcji półprzewodników, a także do projektowania, testowania i produkcji chipów.