Obowiązek montażu złącza HDMI nowego standardu sprawi, że telewizory mogą podrożeć, a korzyści dla przeciętnego odbiorcy będą niezauważalne – alarmuje Związek Cyfrowa Polska. Takie wymaganie znalazło się w projekcie rozporządzenia Ministerstwa Cyfryzacji, w sprawie wymagań technicznych i eksploatacyjnych dla odbiorników sygnału telewizyjnego.

Mianowicie resort chce, by w całej linii produktowej UHD montowano złącze HDMI 2.1 a nie „2.0b lub nowsze” – jak wg obecnych przepisów.

Obecnie standard HDMI 2.1 jest stosowany w telewizorach premium UHD i gamingowych, wspierających wyższe częstotliwości obrazu lub głębie kolorów 10bit, a także w telewizorach 8K.

Eksperci obawiają się zatem, że zmiana wymagania z 2.0b na 2.1 spowoduje znaczny wzrost cen telewizorów i ograniczy na polskim rynku dostępność odbiorników 4K z niskiej i średniej półki. Twierdzą przy tym, że HDMI 2.0b o przepływności 18 Gb/s w pełni wystarczający, aby obsłużyć treści 4k/60Hz.

Większość telewizorów na polskim rynku to niższa półka niż modele premium, a w ich przypadku standard HDMI 2.1 po prostu nie przyniesie odbiorcy żadnej korzyści” – twierdzi Michał Kanownik, prezes Cyfrowej Polski.

Według danych z 2022 roku, na rynek trafiło 1 mln 250 tys. urządzeń wyposażonych w HbbTV; 800 tys. odbiorników było pozbawione tego standardu.

Eksperci związku argumentują również, że żadne z państw UE nie wprowadziło tak wysokiego wymagania dla standardu HDMI i postulowany zapis stoi w sprzeczności z artykułem 36 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej, dotyczącym swobodnego przepływu towarów i usług.