Suwerenność czy „sovereignty washing”? CISPE w sporze z Brukselą
Szefowie 24 europejskich dostawców usług chmurowych, zrzeszonych w CISPE apelują do UE o zagwarantowanie prawdziwej suwerenności technologicznej
Dyrektorzy generalni zrzeszeni w CISPE (Cloud Infrastructure Service Providers in Europe) podpisali list otwarty skierowany do Henny Virkkunen, wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej ds. suwerenności technologicznej. Sygnatariusze wzywają ją do wpisania kilku kluczowych zasad do projektu rozporządzenia CADA (Cloud and AI Development Act).
Autorzy listu oczekują, że pierwsze unijne prawo regulujące rynek chmury obliczeniowej i sztucznej inteligencji faktycznie będzie wspierać rozwój rodzimego europejskiego ekosystemu, zamiast utrwalać dominację globalnych gigantów, z których większość ma siedzibę w Stanach Zjednoczonych. To ostatnie CISPE nazywa „sovereignty washingiem”, przez analogię do greenwashingu, czyli pozorowaną suwerennością, która w praktyce niczego nie zmienia.
Suwerenność powinna być definiowana przez realną kontrolę, a nie przez sam fakt posiadania przez dostawcę siedziby lub oddziału na terenie Unii Europejskiej. W praktyce oznacza to faktyczne władztwo nad technologią oraz ochronę przed przepisami pozaunijnymi o skutku eksterytorialnym, przede wszystkim przed amerykańską ustawą CLOUD Act, która zobowiązuje amerykańskie firmy technologiczne do udostępniania danych organom ścigania USA, nawet jeśli dane te są fizycznie przechowywane za granicą.
CISPE domaga się m.in. zarezerwowania części zamówień publicznych dla europejskich dostawców obsługujących dane wrażliwe, rezygnacji z rozbudowanych ram przetargowych, które w praktyce eliminują lokalnych graczy, oraz wymogu, aby finansowane z pieniędzy podatników inwestycje w chmurę i sztuczną inteligencję trafiały przede wszystkim do europejskich dostawców. Stowarzyszenie postuluje też przeznaczenie środków na rozwój lokalnych odpowiedników kluczowych komponentów, takich jak pamięci czy procesory, a także wprowadzenie surowszych wymogów w zakresie zrównoważonego rozwoju środowiskowego.
To nie pierwszy spór CISPE z Brukselą w tej sprawie. W ubiegłym roku organizacja skrytykowała unijne ramy suwerenności chmurowej za tak rozmyte zdefiniowanie pojęcia suwerenności, że w praktyce faworyzowało ono dominujących dostawców hiperskali kosztem lokalnych operatorów.
Jednak przejęcie rynku zdominowanego przez trzech amerykańskich graczy, jest wyjątkowo trudnym zadaniem. Część ekspertów w ogóle nie wierzy w takich scenariusz. John Dinsdale, szef analityków Synergy Research, twierdzi, że rynek chmurowy to gra na ogromną skalę, wymagająca gigantycznych nakładów finansowych, długoterminowej wizji i niezłomnej determinacji w dążeniu do doskonałości operacyjnej. Jego zdaniem europejscy dostawcy są pozbawieni wymienionych atutów i w związku z tym przegrywają.
Podobne aktualności
Przychody z usług chmurowych przekroczą 5 bilionów dolarów w 2031 roku
Pięciu graczy dominuje. "Przywództwo wymaga niezwykle głębokich kieszeni, aby sfinansować ogromne inwestycje niezbędne do utrzymania przewagi" - komentuje ekspert.
Suwerenność technologiczna: odejście od kluczowego dostawcy może zająć ponad rok
Suwerenność cyfrowa coraz częściej trafia na agendy zarządów, ale organizacjom trudno przełożyć ją na realną kontrolę nad własnym ekosystemem technologicznym.
Polcom inwestuje 150 mln zł w nowe centrum danych
Inwestycja ma wspierać rozwój suwerennej platformy chmurowej dla AI, podlegającej polskiej jurysdykcji.
