Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Infragistics zdecydowana większość ankietowanych menedżerów wyższego szczebla (86%) uważa, że korzystanie z AI w firmie jest niezbędne, to opinię tę podziela 49% średniej kadry zarządzającej.

To tylko jeden z przykładów rozdźwięku między kadrą zarządzającą a rzeczywistym podejściem firmy do danych i sztucznej inteligencji. Choć nieco ponad 40% pracodawców zadeklarowało w badaniu, że są gotowi traktować AI jak pełnoprawnego współpracownika, tylko co piąty pracownik podziela tę opinię. Wprawdzie  70% kadry zarządzającej twierdzi, że ich pracownicy nieustannie korzystają z danych, potwierdza to jedynie 31% zatrudnionych. Wielu z nich przyznaje, że zamiast tego bazuje na własnym doświadczeniu lub wsparciu analityków.

– Jeśli firmy nadal postrzegają AI jedynie jako kolejne narzędzie, to już zostają w tyle. I rzeczywiście, wiele z nich odpowiednio koryguje swoje strategie. Jednak mimo że kadra zarządzająca stawia sztuczną inteligencję w samym centrum procesów biznesowych i decyzyjnych, to podejście traktujące AI jak pełnoprawnego członka zespołu nie zawsze przenika do pozostałych struktur organizacji – przyznaje Dean Guida, dyrektor generalny Infragistics

Inne badania również wskazują na wyraźny brak porozumienia między kadrą zarządzającą (C-suite) a pozostałymi działami firmy, w tym HR. Według analizy przeprowadzonej przez AMS niemal połowa decydentów przyznaje, że kierownictwo wyższego szczebla i zespoły HR mają zupełnie inne wizje tego, jak wykorzystywać sztuczną inteligencję w procesach rekrutacyjnych. W obliczu trudności z wdrażaniem AI w strukturach organizacji firmy często zapominają o kluczowym ogniwie: kadrze menedżerskiej. Jak wynika z raportu Gartnera, to właśnie menedżerowie mogą odegrać decydującą rolę w tym procesie.