Zwiększenie zasobów sprzętu AV (89 proc.) oraz w segmencie robotyki (81 proc.) to najczęstsze cele, na które szkoły wydawały środki z rządowego programu Laboratoria Przyszłości – wynika z raportu fundacji EdTech.

Na realizację programu przeznaczono 1 mld zł. W latach 2021 – 2023 objął on aż 94 proc. szkół podstawowych w kraju, które otrzymały wsparcie finansowe nie mniej niż 30 tys. zł na 1 placówkę i co najmniej 300 zł na 1 ucznia.

Celem Laboratoriów Przyszłości było uzupełnienie wyposażenia szkół podstawowych w sprzęt ułatwiający nabywanie kompetencji z kierunków STEAM: nauka, technologia, inżynieria, sztuka i matematyka.

Fundacja rekomenduje jak najszybsze rozszerzenie programu na szkoły ponadpodstawowe.

Więcej sprzętu w szkołach

Przed przystąpieniem do programu, tylko 34 proc. badanych szkół deklarowało posiadanie sprzętu audio-wideo (takiego jak aparat czy kamera cyfrowa), 28 proc. z obszaru robotyki (np. robot edukacyjny bądź nowoczesny mikroskop), a co ósma posiadanie drukarki 3D z akcesoriami. W niespełna dwa lata sytuacja uległa więc diametralnej zmianie.

Chętnie wdrażali drukarki 3D

Według fundacji EdTech szkoły najchętniej kupowały drukarki 3D z akcesoriami, mikrokontrolery z czujnikami i akcesoriami oraz sprzęt do nagrywania, rejestrowania i obróbki obrazu i dźwięku. W dalszej kolejności decydowano się na zakup podstawowego sprzętu AV, co sumarycznie przełożyło się na największy udział urządzeń z tej kategorii.

Dyrekcja decydowała o zakupach

Najczęściej dyrekcja szkoły i rada pedagogiczna decydowały o zakupach. Uczniów rzadko pytano o zdanie (w 19 proc. placówek).

Sprzęt dobierano najczęściej w oparciu o wiedzę osób, które sprawdzały potrzeby szkoły. Posiłkowano się też wiedzą firm dostarczających sprzęt, a w co drugim przypadku rekomendacjami z konferencji organizowanych w trakcie programu.

Zapewniają, że szkolą nauczycieli

Zdecydowana większość, bo 70 proc. szkół w badaniu EdTech przeprowadziła bądź planuje szkolenia stacjonarne dla nauczycieli. W co drugiej placówce przeprowadzono takie zajęcia online.

Aż 99 proc. badanych szkół zapewnia, że ma doświadczenie z wykorzystania sprzętu w edukacji uczniów w roku szkolnym 2022/2023, a 9 na 10 deklaruje cykliczne używanie urządzeń.

40 proc. prowadziło zajęcia z programowania

Sześć na dziesięć badanych szkół przed uzyskaniem wsparcia prowadziła zajęcia z obszaru STEAM, rzadziej z programowania (41 proc. wskazań) i robotyki (co trzecia szkoła), aczkolwiek w tym roku szkolnym odsetek ten zdecydowanie wzrósł.

Placówki edukacyjne planują też dalsze zwiększenie wykorzystania zakupionych urządzeń w ramach programu Laboratoria Przyszłości.

W roku szkolnym 2022/2023 w zajęciach prowadzonych z ich użyciem wzięło udział średnio 76 proc. uczniów danej placówki. Szkoły chcą zachować tę tendencję w roku 2023/2024.

Jedna piąta (21 proc.) zapowiada, że w aktualnym roku szkolnym będzie działać u nich pracownia STEAM. To o 18 pkt więcej niż przed programem.

Potrzebne są szkolenia, wsparcie, software w subskrypcji

Kolejnym krokiem powinno być zadbanie o jak najlepsze zagospodarowanie zakupionego sprzętu. Oznacza to zapewnienie efektywnego systemu szkoleń dla nauczycieli, wsparcia dla użytkowników, a także bieżące finansowanie materiałów, które zużywają się przy użytkowaniu”wskazuje Rafał Lew-Starowicz, wiceprezes fundacji EdTech.

Według niego kluczowy na dalszym etapie jest dostęp do treści i oprogramowania w subskrypcji, na co najtrudniej jest uzyskać finansowanie szkołom.

Władze powinny nadal finansować zakupy sprzętu

W opinii większości badanych szkół wspieranie kompetencji przyszłości wśród uczniów szkół podstawowych będzie wymagać dalszego finansowania sprzętu, uzupełniania infrastruktury STEAM (80 proc. wskazań), szkoleń jak wykorzystać sprzęt (68 proc.) i scenariuszy lekcji z jego użyciem (63 proc.).

————————————

Badanie internetowe (CAWI) przeprowadzono w dniach 24 sierpnia – 7 września 2023 r. na próbie 970 szkół z całego kraju.