Spadek sprzedaży i zysku wrocławskiego producenta
Popyt wyhamował w II kwartale.
Po udanym początku roku w II kw. nastąpił spadek.
Po wzroście sprzedaży o 26 proc. r/r w I kw. 2023 r. (do 6,87 mln zł), drugi kwartał br. nie był już tak dobry dla Black Pointa. Wrocławska firma odnotowała spadek przychodów o 16 proc. r/r, do 5,14 mln zł. EBIDTA zmniejszyła się do 0,39 mln zł wobec 0,64 mln zł przed rokiem. Spółka miała 0,07 mln zł straty netto. Rok wcześniej było 0,24 mln zł zysku.
Powodem dołka był spadek zbytu materiałów eksploatacyjnych do druku w kanale sprzedaży tradycyjnej, związany z ogólną sytuacją gospodarczą. Ponadto spółka według zapewnień kontynuuje inwestycje w nowe produkty, usługi i kanały sprzedaży, co obecnie obniża rentowność.
Ponad 50 proc. marży
Jak podkreśla w liście do akcjonariuszy prezes Kamila Yamasaki, pomimo trudnego rynku optymalizacja procesów pozwoliła wypracować rekordową marżę brutto na sprzedaży w II kwartale br. Wyniosła ona 52,85 proc. w porównaniu z 45,38 proc. przed rokiem
Trzy strategiczne cele
Aktualna strategia Black Pointa ma na celu przede wszystkim dywersyfikację oferty produktowej, poprzez wdrażanie nowych produktów i usług spoza druku, ekspansję sprzedaży internetowej za granicą i rozwój sprzedaży poprzez długoletnich partnerów handlowych w Polsce – informuje prezes. Zapowiada dalsze wdrażanie projektów optymalizacyjnych w celu wzrostu rentowności.
Podobne aktualności
Black Point powrócił do zysku
Firma stawia na sprzedaż reprodukowanych materiałów eksploatacyjnych premium oraz na usługi druku.
Black Point: 22 mln zł przychodów w 2024 roku
Producent miał stratę w ub.r. To m.in. skutek spadku sprzedaży w retailu oraz inwestycji.
