Umowa połączyłaby obie firmy w chwili, gdy szykują się do rywalizacji na rynku orbitalnych centrów danych, nieprzetestowanej jeszcze technologii, którą szef SpaceX Elon Musk nazywa kolejną granicą dla swojej firmy rakietowej. W ubiegłym roku Google ogłosiło plany wyniesienia satelitów prototypowych do 2027 roku w ramach inicjatywy badawczej o nazwie Project Suncatcher. Do budowy tych satelitów firma wybrała spółkę Planet Labs.

– Wyślemy niewielkie zestawy serwerów, umieścimy je na satelitach, przetestujemy w działaniu, a potem będziemy skalować. Nie mam wątpliwości, że za mniej więcej dekadę będziemy traktować to jako normalny sposób budowania centrów danych – powiedział w listopadzie w Fox News prezes Google Sundar Pichai.

Google było jednym z pierwszych inwestorów w SpaceX i posiada 6,1% udziałów w spółce. W radzie nadzorczej SpaceX zasiada dyrektor Google Don Harrison.

SpaceX jest wiodącym komercyjnym operatorem startowym, co sprawia, że każdy, kto chce wynieść satelity na orbitę, musi rozważyć współpracę z tą firmą. W ubiegłym tygodniu SpaceX ogłosiło sprzedaż naziemnych zasobów obliczeniowych firmie AI Anthropic. W ramach tej umowy Anthropic wyraziło zainteresowanie współpracą przy orbitalnych centrach danych. Na początku roku SpaceX złożyło wniosek do federalnego regulatora o pozwolenie na wyniesienie nawet miliona satelitów z przeznaczeniem na orbitalne centra danych.

Wielu liderów branży postrzega obliczenia w przestrzeni kosmicznej jako odpowiedź na ograniczenia naziemnych centrów danych, które wymagają rozległych terenów i dużych ilości energii. Orbitalne centra zasilane byłyby panelami słonecznymi, co eliminuje problem energochłonności, jeden z głównych zarzutów ekologicznych pod adresem tej technologii. Niemniej pozostają poważne wyzwania inżynieryjne, które skłaniają część ekspertów do sceptycyzmu co do wykonalności całego przedsięwzięcia.

W toku przygotowań do debiutu giełdowego SpaceX zawarło szereg umów gruntownie zmieniających jego bilans. Część z nich posłużyła Muskowi do konsolidacji spółek, w tym przejęcie xAI, które wyceniło połączoną firmę na 1,25 biliona dolarów. SpaceX ogłosiło też bliskie partnerstwo ze startupem Cursor specjalizującym się w kodowaniu wspomaganym przez AI i zabezpieczyło opcję przejęcia go za 60 miliardów dolarów w późniejszym terminie. Oddzielnie zapowiedziano wielomiliardowe wydatki infrastrukturalne.