Smartfony podrożeją średnio o 21 proc. w 2026 r.
Na wolumenach nastąpi dwucyfrowy zjazd, jednak przychody branży wzrosną w 2026 r.
Ożywienie na rynku spodziewane jest dopiero w 2028 roku.
Średnia cena sprzedaży smartfona na świecie osiągnie 565 dol. w 2026 r. (ok. 2,1 tys. zł) – przewiduje Omdia. Oznacza to rekordowy wzrost o 21 proc. wobec 2025 r. (467 dol., ponad 1,7 tys. zł).
To efekt tego, iż wskutek rosnących kosztów komponentów marki stawiają coraz bardziej na produkty z wyższych półek cenowych, aby chronić marżę. Ograniczają linie produktów podstawowych. Nie ma innego wyjścia, skoro średnie ceny pamięci flash DRAM i NAND podskoczyły o ponad 80 proc. kw/kw w I kw. 2026 r. Dalsze wzrosty nastąpiły w II kw. 2026 r. Mobilny DRAM LPDDR5X podrożeje w całym kwartale o 78-83 proc. – przewiduje TrendForce.
Chociaż oczekuje się, że wzrost cen pamięci spowolni do jednocyfrowego poziomu w II połowie 2026 r., to i tak taki wystrzał cenowy zmusza vendorów do przerzucenia przynajmniej części kosztów na konsumentów.
W rezultacie coraz wyższych cen sprzętu, Omdia spodziewa się, że przychody ze sprzedaży smartfonów w 2026 r. na całym rynku globalnym pójdą w górę o 6,1 proc. wobec 2025 r. Stanie się tak pomimo rekordowego zjazdu na wolumenach. Prognozowany spadek w 2026 r. ma wynieść 12,2 proc., do 1,09 mld szt. Oznacza to, że nabywców znajdzie o 152 mln smartfonów mniej niż w ub.r.
Smartfony: stablizacja rynku dopiero w II poł. 2027 roku
„Gdy ceny DRAM i NAND zaczną się stabilizować i osiągną nowy poziom, oczekuje się, że rynek wejdzie w fazę stabilizacji. Przejście to spodziewane jest w drugiej połowie 2027 roku” – informuje Jusy Hong, starsza menedżer ds. badań w Omdia.
W 2028 roku szansa na korektę cen pamięci. Lepiej nie zostać z zapasami
„Wielu graczy branżowych będzie czekać na korektę cen komponentów w dół. Dostawcy o szczuplejszych strukturach będą lepiej przygotowani do skorzystania ze spadków. Nadwyżki zapasów mogą stać się poważną przeszkodą. Przejście do fazy korekty jest obecnie przewidywane na początek 2028 roku. Nastąpi dzięki spodziewanemu wzrostowi mocy produkcyjnych. Krótkoterminowe rozluźnienie może nastąpić wcześniej, w zależności od popytu na centra danych AI” – uważa Hong.
Kto lepiej przetrwa trudne czasy
W 2027 r. dołek w ujęciu ilościowym ma już wynieść tylko -0,9 proc. Omdia oczekuje, że znaczący wzrost wolumenu sprzedaży w branży nastąpi dopiero w 2028 roku.
Eksperci spodziewają się, że silną pozycję na rynku zachowają marki, które są w stanie generować sprzedaż krzyżową urządzeń z innych ekosystemów, a także sprzedaż dodatkową usług i subskrypcji. Bardziej ucierpią vendorzy skoncentrowani tylko na smartfonach.

Podobne aktualności
Smartfony z generatywną AI osiągną już 45 proc. udziału w sprzedaży w 2026 r.
Smartfony z generatywną AI wciąż nie dały konsumentom przekonującego powodu do aktualizacji sprzętu - twierdzi ekspert.
