Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego w toku realizacji programu Laptop dla ucznia. Otóż śledczy analizowali okres od sierpnia 2023 roku do grudnia 2023 r. Sprawdzali, czy miało miejsce działanie na szkodę interesu publicznego (czyn z art. 231 § 1 kk). Grozi za to nawet 10 lat więzienia. W wyniku śledztwa prokuratura nie stwierdziła jednak znamion przestępstwa. Decyzję wydano 28 lutego br. na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 kpk.

Nie ujawniono, o co i o kogo konkretnie chodziło. Jak poinformowała prokuratura, postępowanie bazowało na materiałach niejawnych. Niejawne jest także uzasadnienie postanowienia o umorzeniu. Postanowienie jest nieprawomocne. Przysługuje na nie zażalenie Ministerstwu Cyfryzacji.

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski w lutym 2024 r. poinformował, że złożył do warszawskiej Prokuratury Okręgowej zawiadomienie z związku z możliwością popełnienia przestępstwa przy przetargu na zakup sprzętu w ramach programu Laptop dla ucznia. Ministerstwo informowało, że program nie miał zabezpieczonego finansowania. Analogicznie do informacji prokuratury, według resortu podstawą zawiadomienia były niejawne materiały. Wcześniej minister mówił o „bałaganie i wielkim nieporozumieniu, jeśli chodzi o rozliczenie programu”.

W programie Laptop dla ucznia zamówienie publiczne z 2023 r. obejmowało 394 tys. laptopów za blisko 1,2 mld zł. Przy tym sprzęt był przeznaczony dla uczniów czwartych klas szkoły podstawowej.

Natomiast ok. 16 tys. laptopów, które nie zostały rozdysponowane w ramach programu, w 2024 r. zostało przekazanych szkołom z gmin i powiatów dotkniętych powodzią.