Sam Altman: sztuczna inteligencja zastąpi programistów
Wielu rodziców zachęca swoje dzieci do studiowania informatyki, licząc na dobrze płatną pracę w przyszłości. Jednak zdaniem Sama Altmana taka ścieżka kariery może okazać się ślepą uliczką, ponieważ rozwój modeli AI zdolnych do kodowania sprawi, że programiści będą mieli coraz większe trudności ze znalezieniem zatrudnienia. Nie są to jedynie spekulacje – niepokój wśród specjalistów wzbudziły ostatnie testy startupu OpenAI, które wykazały, że model o1 osiąga bardzo dobre wyniki w matematyce i kodowaniu.
Podobnego zdania jest Jensen Huang, CEO Nvidia, który już wcześniej prognozował, że sztuczna inteligencja opanuje kodowanie. Według niego najbardziej perspektywiczne kierunki kształcenia dla przyszłych pokoleń to biologia, edukacja, produkcja oraz rolnictwo.
Altman przyznaje, że zna firmy, w których ponad 50% kodu generowane jest automatycznie. Prawdziwy przełom ma jednak nastąpić wraz z rozwojem autonomicznych agentów kodujących.
– Każdy inżynier oprogramowania jeszcze przez jakiś czas będzie miał sporo pracy, ale w pewnym momencie firmy mogą faktycznie potrzebować mniej programistów – mówi Sam Altman.
Podobne stanowisko zajmują inni liderzy Doliny Krzemowej. Marc Benioff, dyrektor generalny Salesforce, przyznał, że jego firma zastanawia się nad ograniczeniem zatrudnienia nowych programistów, ponieważ AI znacząco zwiększyło wydajność zespołów inżynieryjnych.
– Zaobserwowaliśmy niesamowity wzrost efektywności dzięki agentom AI, które pracują ramię w ramię z naszymi inżynierami – dodaje Marc Benioff.
Z kolei Mark Zuckerberg, CEO Meta, przewiduje, że już w 2025 roku AI zacznie zastępować programistów średniego szczebla.
– Prawdopodobnie w 2025 roku my, jak i inne firmy, będziemy mieli sztuczną inteligencję pełniącą rolę inżyniera średniego szczebla, który potrafi pisać kod. Początkowo będzie to kosztowne, ale z czasem stanie się bardziej opłacalne, aż do momentu, gdy kod w aplikacjach nie będzie tworzony przez ludzi – mówi Zuckerberg.
Sam Altman nie udzielił jednak jednoznacznej rady redaktorowi Stratechery, który zapytał go, jak powinna zaplanować swoją karierę zawodową jego córka, kończąca właśnie liceum.
– Oczywistą rzeczą jest stać się naprawdę dobrym w korzystaniu z narzędzi AI. Kiedy ja kończyłem liceum, kluczowe było nauczenie się kodowania – teraz jest to umiejętność sprawnego wykorzystywania AI. Myślę, że ludzie powinni rozwijać zdolność adaptacji oraz umiejętność odkrywania, czego chcą inni i jak być dla nich użytecznym. Na tym bym się skupił – mówi Altman.
Czy więc programiści faktycznie zostaną zastąpieni przez sztuczną inteligencję? Być może przyszłość należy nie do kodowania, ale do umiejętności efektywnego współpracy z AI. Interesującym przypadkiem jest oprogramowanie Cursor AI, które po wygenerowaniu 750–800 linii kodu odmówiło dalszej pracy, argumentując, że „generowanie kodu dla innych może prowadzić do zależności i zmniejszenia zdolności uczenia się”.
Wygląda na to, że nadzieja dla programistów może leżeć w ich zdolności do adaptacji oraz… buncie samych maszyn.
Podobne aktualności
Polska krajem cyfrowych sprzeczności
Taki wniosek płynie z raportu State of the Digital Decade 2026
Spółki technologiczne tracą na wartości po rewizji prognoz finansowych Open AI
Akcje Nvidii, Oracle, CoreWeave i innych spółek technologicznych zajmujących się sztuczną inteligencją tracą na wartości po raporcie o przychodach OpenAI
Skromne budżety i regulacje hamują AI przemyśle w Polsce
"Największą wartość tworzą projekty, które najpierw rozwiązują konkretny problem biznesowy, a dopiero później dobierają do niego technologię" - zauważa ekspert.
