Rynek serwerów generatywnej AI będzie warty 448,6 mld dol. w 2030 r. – prognozuje MarketsandMarkets. To ponad 4 razy więcej niż w 2025 r. (103,9 mld dol.). W tym 5-letnim okresie przewidywany wzrost co roku ma wynieść 34 proc. (CAGR).

Dane obejmują rynek według typu procesora (GPU, FPGA, ASIC), funkcji (szkolenie, wnioskowanie), formatu (serwer rackowy, blade, tower), wdrożenia (lokalne, chmurowe), technologii chłodzenia, użytkownika końcowego.

Spodziewany silny wzrost w najbliższych latach jest związany z zapotrzebowaniem na wnioskowanie AI w czasie rzeczywistym w różnych aplikacjach. Są to np. wirtualni asystenci, silniki rekomendacji, narzędzia do generowania treści. Zmusza to organizacje do wdrażania wysokowydajnych serwerów, co zwiększa inwestycje w infrastrukturę brzegową i centrów danych.

W związku z tym, jeśli chodzi o funkcje serwerów AI, to szacuje się, że wnioskowanie odnotuje najwyższy wzrost do 2030 r. Wynika to z tego, iż zapotrzebowanie przesuwa się z rozwoju modeli na wdrażanie aplikacji AI na dużą skalę. Np. chatboty, generowanie treści, pomoc w generowaniu kodu, systemy rekomendacji, wymagają ciągłego przetwarzania wnioskowania. Co istotne, w przeciwieństwie do szkolenia, wnioskowanie jest ciągłe. Przy tym wymaga niskich opóźnień i wysokiej przepustowości. To napędza popyt na serwery wyposażone GPU, układy ASIC i specjalistyczne akceleratory wnioskowania. Ponadto rozwój sztucznej inteligencji brzegowej (edge ​​AI) i przetwarzania rozproszonego dodatkowo przyspiesza popyt na wnioskowanie.

Jeśli chodzi o typ procesora, serwery z GPU mają największy udział w rynku. Ich wszechstronność w zakresie obciążeń treningowych i wnioskowania, umacnia ich dominującą pozycję w segmencie generatywnych serwerów AI.

Jednocześnie rosnące ceny komponentów, takich jak GPU, DRAM i SSD, mogą mieć silniejszy wpływ na cały rynek serwerów w 2026 r. – przewiduje IDC. Analitycy spodziewają się wyższych cen sprzedaży, co może mieć wpływ na dynamikę rynku przy mniejszym wolumenie.