Rynek AI jako usługi (AI-as-a-Service) będzie powiększał się co roku o 35,1 proc. (CAGR) – prognozuje MarketsandMarkets. Tym samym wydatki zwiększą się 4,5-krotnie w ciągu 5 lat. Podskoczą z 20,26 mld dol. w 2025 r. do 91,2 mld dol. w 2030 r.

Rynek AIaaS obejmuje według raportu chatboty, agentów AI, ramy ML, API, narzędzia no code/low code, etykietowanie danych. Jako typy sztucznej inteligencji jako usługi wskazano ML, NLP i generatywną AI – wszystkie dostarczane w modelu as a Service.

Według prognozy rosnący popyt na opłacalne rozwiązania AI, wdrażanie chmury i zapotrzebowanie na zwiększoną wydajność biznesową napędzają rynek sztucznej inteligencji jako usługi. Eksperci twierdzą, że AIaaS odgrywa istotną rolę dla firm w zwiększaniu wydajności analizy danych, automatyzacji i zaangażowania klientów.

Co do branż, do sektor finansowy jest liderem rynku AIaaS. Przyspiesza wdrożenia w celu poprawy wydajności operacyjnej, zarządzania ryzykiem i satysfakcji klienta – według raportu. M.in. zaawansowana analityka i wykrywanie oszustw dzięki AIaaS skłania banki i ubezpieczycieli do wydatków na te rozwiązania. Chatboty, wirtualni asystenci i analityka predykcyjna odgrywają istotną rolę w działaniu tych podmiotów.

Rynek AIaaS: no code/low code szybko zyska na znaczeniu

Wydatki na narzędzia uczenia maszynowego (ML) no code i low code powinny rosnąć najszybciej na rynku AIaaS do 2030 r. Ich coraz większa popularność ma wynikać z tego, że są łatwe w użyciu dla osób o ograniczonych umiejętnościach kodowania. Umożliwiają przy tym firmom tworzenie i używanie modeli AI. Jednocześnie znacznie skracają czas i koszty wdrażania AI, a do tego ułatwiają integrację. Wydatki na ML no code/low code będą rosły m.in. z uwagi na potrzebę automatyzacji i elastyczności rozwiązań w firmach. Tym niemniej badanie Microsoftu wskazują, że agent AI w najbliższej przyszłości nie zastąpi doświadczonego programisty.