Polska Agencja Inwestycji i Handlu rozmawia z firmami, które kooperują z fabryką półprzewodników TSMC w Dreźnie. Chce przyciągnąć ich inwestycje do naszego kraju.

„Nie jest to łatwy proces” – przyznaje wiceprezes PAIH Paweł Pudłowski dla PAP Biznes. Ostatnio agencja zacieśniła kontakty z tajwańskim biznesem półprzewodnikowym. W maju br. delegacja PAIH przebywała w Tajpej. Celem było m.in. zaprezentowanie tajwańskim firmom z branży półprzewodnikowej szans inwestycyjnych w Polsce. Do priorytetów PAIH należy utworzenie w Polsce zakładów firm, które mogą dostarczać komponenty do fabryk Intela i TSMC w Europie – informuje agencja.

W 2023 r. pojawiły się informacje, że możliwe jest utworzenie fabryki TSMC w Polsce. Tajwański koncern rozpoczął natomiast budowę fabryki w Dreźnie w 2024 r. Ma ona ruszyć w 2027 r., a pełną wydajność – 480 tys. płytek krzemowych rocznie (wafli) – powinna osiągnąć w 2029 r. Będzie wytwarzać czipy w technologii 12 – 16 nm, jak również 22 – 28 nm. Wartość inwestycji oszacowano na 10 mld euro. W fabryce ma pracować ok. 2 tys. osób, czyli tyle, ile miała liczyć załoga zakładu Intela w Miękini niedaleko Wrocławia.

Szef PAIH poinformował natomiast według PAP, że nie ma nowych informacji dotyczących fabryki Intela w Miękini koło Wrocławia. Koncern wstrzymał jej budowę na 2 lata we wrześniu 2024 r., tnąc koszty na całym świecie. Wartość inwestycji to 4,6 mld dol.