Microsoft poinformował o wykryciu zakrojonej na szeroką skalę kampanii rosyjskich hakerów, której celem padła publiczna infrastruktura Wi-Fi w hotelach, centrach konferencyjnych i innych obiektach na całym świecie. Ataki dotknęły obiekty korzystające z tzw. portali powitalnych, stron logowania, które wyświetlają się automatycznie po połączeniu z otwartą siecią. Według ustaleń Microsoftu cyberprzestępcy mogli przejąć kontrolę nad zewnętrznymi usługami, z których współkorzystają dostawcy i operatorzy tych sieci.

W ramach tej operacji hakerzy po cichu przekierowywali użytkowników na kontrolowane przez siebie strony wyłudzające dane oraz rozpowszechniali złośliwe oprogramowanie podszywające się pod aktualizacje przeglądarek lub systemu operacyjnego. Fałszywe komunikaty o aktualizacjach pojawiały się w odpowiedzi na automatyczne testy połączenia, które przeglądarki uruchamiają natychmiast po wykryciu nowej sieci.

Microsoft przypisuje te działania grupie Storm-2945, powiązanej z ugrupowaniem Midnight Blizzard. Firma regularnie informuje o aktywności tego zespołu, łącząc jego członków z Służbą Wywiadu Zagranicznego Rosji (SWR). Według danych Microsoftu to właśnie hakerzy z Midnight Blizzard stali za głośnym atakiem na amerykańskie agencje rządowe z 2020 roku (przeprowadzonym za pośrednictwem oprogramowania SolarWinds) oraz za włamaniem do poczty Outlook w 2023 roku.