Raport: organizacje zbiorowego zarządzania to czarna dziura
31 proc. środków pozyskanych przez OZZ-y i dostępnych do wypłat nie trafia co roku do uprawnionych twórców - wynika z ustaleń.
Potrzebny jest efektywny nadzór nad działalnością OZZ – postuluje branża cyfrowa.
Co roku do organizacji zbiorowego zarządzania (OZZ) trafia ćwierć miliarda złotych więcej, niż są one w stanie skutecznie rozdysponować do twórców i wykonawców. Tak wynika z analiz reportów finansowych OZZ-ów, przygotowanych przez kancelarię BLSK Kozłowski i Wspólnicy.
Jak ustalono, między 2019 a 2023 rokiem łączne wpływy OZZ zwiększyły się o około 35 proc. Sięgnęły ponad 4 mld zł. Tymczasem sektor mediów i rozrywki, który jest głównym źródłem tych wpływów, zanotował w tym samym czasie spadek przychodów o ok. 4 proc. Ta rozbieżność to czerwony alert, że system OZZ w Polsce rozwija się w oderwaniu od rzeczywistości rynkowej. Budzi to pytania o jego efektywność i sprawiedliwość dla uprawnionych twórców. Tak twierdzą autorzy raportu, jaki powstał na zlecenie polskiej branży cyfrowej i telekomunikacyjnej.
Stwierdzono również, że oczekiwania OZZ rosną. W ocenie organizacji przedsiębiorców, domagają się one wielokrotnie opłat za te same usługi. Oczekują też naliczania opłat od przychodów niezwiązanych z eksploatacją określonych treści.
Sposób zarządzania środkami przez OZZ budzi wątpliwości
Autorzy raportu dla branży ICT ustalili, że średnio 31 proc. środków pozyskanych przez OZZ-y i dostępnych do wypłat nie trafia co roku do uprawnionych twórców. Co więcej, każdego roku około 250 mln zł nie jest przesyłanych do twórców i wykonawców w ustawowym czasie (9 miesięcy). Brakuje skutecznych mechanizmów mobilizujących OZZ do sprawniejszej redystrybucji środków – stwierdzono.
„Niemal 60 proc. przychodów organizacji zbiorowego zarządzania działających w Polsce pochodzi z nadawania, reemisji utworów oraz udostępniania ich w internecie. Niestety system OZZ-ów od lat funkcjonuje niewłaściwie. Nasza analiza wykazała, że przypomina on czarną dziurę. Wpłacamy ogromne kwoty, które zamiast trafiać do uprawnionych, znikają bez śladu” – twierdzi Bogdan Łaga, prezes Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej.
Według raportu kluczowy dla zapewnienia transparentności i zgodności z przepisami prawa jest zwłaszcza efektywny nadzór nad działalnością OZZ. Obecnie brakuje systematycznych kontroli. Branża przedstawi swoje konkretne postulaty w kwietniu br.
Raport z analizy sprawozdań finansowych czołowych organizacji zbiorowego zarządzania został przygotowany przez kancelarię BLSK Kozłowski i Wspólnicy na zlecenie organizacji polskiej branży cyfrowej, elektronicznej i telekomunikacyjnej. Jest dostępny pod adresem www.czarnadziuraozz.pl.
Wyrok w sprawie czystych nośników
W ostatnich dniach Stowarzyszenie Filmowców Polskich – Związek Autorów i Producentów Audiowizualnych wróciło do postulatu naliczania opłaty reprograficznej od smartfonów, tabletów i komputerów (według ostatniego projektu, z 2022 r., stawka miała wynosić 4 proc. o ceny netto vendora). „Producenci i importerzy sprzętu powinni ponosić ciężar godziwej opłaty reprograficznej” – podkreśla Dominik Skoczek, prezes SFP – ZAIPA. Według organizacji warszawski Sąd Okręgowy podzielił argumentację, iż opłata się należy.
Podobne aktualności
Branża (ponownie) apeluje do premiera o wstrzymanie podatku od smartfona
Jest nieuzasadniony, sprzeczny z prawem unijnym - pisze do szefa rządu 6 organizacji branżowych.
Branża alarmuje premiera w sprawie „podatku od smartfona”
Nowe przepisy uderzą w polskie przedsiębiorstwa technologiczne - ostrzega 56 krajowych firm.
Branża: „podatek od smartfona” to cios w polskie firmy i klientów
Pomysł ministerstwa kultury to działanie na szkodę polskich firm. Jest niezgodny z unijną dyrektywą – twierdzą organizacje branżowe.
