RAM to już ponad połowa kosztu smartfona
Pamięć RAM stała się najdroższym podzespołem smartfona - droższym od procesora i ekranu, odpowiadającym nawet za ponad połowę kosztu urządzenia.
Carl Pei, CEO i współzałożyciel Nothing, nie ma dobrych wiadomości dla osób planujących wymianę telefonu: ceny będą rosły jeszcze w przyszłym roku.
-Jeśli odkładacie zakup nowego smartfona, licząc na przecenę, najwyższy czas się rozmyślić. Niedobór pamięci RAM już podniósł ceny telefonów i będzie to robić dalej, a tegoroczny sezon wyprzedażowy nie przyniesie zniżek, do jakich przywykliśmy – mówi Carl Pei.
Ceny smartfonów będą rosły, i to nie tylko do końca roku. Niedobór pamięci RAM realnie wpływa na koszty produkcji telefonów, włącznie z modelami ze średniej półki. Ciekawym przykładem jest model Phone (4a). Według Carla Peia koszt pamięci dla tego modelu zdążył się podwoić między decyzją o uruchomieniu produkcji a premierą, a od tamtego czasu wzrósł kolejny raz, dwukrotnie.
RAM stał się obecnie najdroższym pojedynczym podzespołem w smartfonie, droższym od procesora i wyświetlacza, a jego udział w koszcie sprzętu może przekraczać 50 procent. Nothing nie jest tu wyjątkiem: podobne ostrzeżenia przed podwyżkami padają już ze strony Samsunga i Google’a, które również mają podnieść ceny swoich telefonów w związku z rosnącymi kosztami pamięci.
Carl Pei zwraca też uwagę, że strategia „kupić z wyprzedzeniem” nie zadziała w sytuacji niedoboru. Pamięć jest przydzielana, nie kupowana, więc producenci dostają tyle, ile akurat dostają, po aktualnej cenie rynkowej. Od lutego nowe modele trafiają na rynek nawet 100 dolarów drożej niż ich poprzednicy.
Podobne aktualności
Meta uniezależnia się od Nvidii. Własne chipy AI we wrześniu
Meta rusza z produkcją własnych chipów AI. Firma chce się w ten sposób uniezależnić się od Nvidii
Zysk Samsunga wzrósł o 1800 procent
Pomimo gigantycznego wzrostu wydaje się, że oczekiwania związane z boomem AI są jeszcze wyższe.
