Nakłady inwestycyjne operatorów sieci na polskim rynku telekomunikacyjnym wynoszą średnio 3 mld zł rocznie. Jednak np. w 2024 roku branża zainwestowała 9,5 mld zł – według raportu „Rynek telekomunikacyjny w Polsce”. Został przygotowany przez Arthur D. Little na zlecenie Konfederacji Lewiatan.

Eksperci podkreślają jednak, że mimo ogromnych inwestycji polski rynek wymaga deregulacji, wyrównania konkurencji z globalnymi potentatami i długofalowej strategii.

O ile Polska na tle sąsiadów wypada bardzo dobrze zarówno pod względem pokrycia sieci 4G czy 5G (89 proc. gospodarstw domowych), prędkości transmisji danych i rozwoju sieci światłowodowych, to od lat jest na szarym końcu pod względem wskaźnika ARPU. To średni przychód na użytkownika. W 2024 roku dla usług internetowych wyniósł on 17,30 euro (ok. 74 zł). Dla porównania było to 23,10 euro w Niemczech, 23,90 euro we Francji czy 25,6 0euro we Włoszech. Jego poziom ogranicza przychody operatorów i zdolność do reinwestycji.

Średnia marża EBITDAaL polskich operatorów wynosi około 27 proc. przy średniej unijnej na poziomie 32 proc. Niższa marżowość przekłada się na wyzwania w finansowaniu utrzymania i rozwoju infrastruktury oraz w jej odporności na zagrożenia.

System fiskalny do zmiany

Przedstawiciel Arthur D. Little podkreśla, że polski sektor telekomunikacyjny stoi przed wyzwaniami związanych z przeregulowaniem branży, konkurencyjnością big techów, rosnącymi nakładami na obronność i zwiększeniem odporności infrastruktury w przyszłości. Rekomenduje m.in. poluzowanie gorsetu regulacyjnego.

„Należy nakierować cały system fiskalno-regulacyjny nie tyle na maksymalizację zysków budżetowych, ile na zapewnienie trwałego rozwoju infrastruktury telekomunikacyjnej. On jest fundamentem cyfrowej gospodarki i odporności naszego państwa” – podkreśla dla agencji Newseria Mateusz Kowalczyk, dyrektor ds. doradztwa strategicznego w Arthur D. Little.

Uniezależnić się od big techów

W raporcie wskazano również na dużą dysproporcję w kapitalizacji między big techami a operatorami. Pięć największych amerykańskich spółek technologicznych zwiększyło swoją wartość rynkową o ponad 350 proc. w latach 2015–2023. Ułatwia im to ekspansję w Europie. W tym samym czasie kapitalizacja europejskiego sektora telekomunikacyjnego spadła o około 15 proc.

Eskpert Arthur D. Little rekomenduje, „żeby nasze państwo myślało już o tym, jak uniezależnić się czy zdywersyfikować bazę dostawców np. w obszarach chmury. Jak wspierać inwestycje w obszary krytyczne, takie jak zasilanie awaryjne. Jak stworzyć środowisko, które będzie zachęcać do konkurencyjności, do większego udziału europejskich firm i sprzyjać budowie odpornej na wyzwania dzisiejszych czasów sieci infrastrukturalnej” – zaznacza Mateusz Kowalczyk.

Źródło: Newseria