Problem z projektem IT finansowanym z NCBR
Spółce grozi upadłość.
Jest ryzyko, że ponad 7 mln zł wyłożone na projekt pójdzie ma marne, a tworząca go spółka upadnie.
Spółka Centrum Rafinacji Informacji znalazła się w tarapatach po tym, jak NCBR wstrzymał dofinansowanie realizowanego przez nią projektu – informuje PAP. Konsorcjum utworzone przez CRI (jest spin-off, powołany przez Uniwersytet Warszawski i jego pracowników) jest beneficjentem IV konkursu „CyberSecIdent – Cyberbezpieczeństwo i e-Tożsamość”, w którym NCBR przyjmował wnioski w czerwcu i lipcu 2020 r.
Projekt CRI pod nazwą IKONA (Identyfikacja, KOlekcjonowanie i oceNA nieprzyjaznych operacji dezinformacyjnych w cyberprzestrzeni, prowadzonych w oparciu o narzędzia teleinformatyczne) uzyskał 6,61 mln zł grantu. Celem jest automatyczne wykrywanie treści dezinformujących w sieci z pomocą analityki Big Data i narzędzi AI.
Lista wszystkich beneficjentów konkursu jest dostępna tutaj.
W marcu br. projekt miał zostać sfinalizowany. Jego odbiorcą ma być Ministerstwo Cyfryzacji. Jest jednak ryzyko, że na tym sprawa się zakończy.
Jak poinformowali PAP przedstawiciele spółki, NCBR nie wypłaciło ostatniego 1 mln zł grantu z 6,6 mln zł (wypłacono już bez mała 5,5 mln zł). Skutek jest taki, że bez tej finalnej transzy CRI nie jest w stanie skomercjalizować projektu. Pracownikom spółki wręczono już wypowiedzenia.
NCBR wyjaśnił PAP, że spółka przekroczyła limit pomocy de minimis (200 tys. euro) w fazie przedwdrożeniowej. Centrum zapewnia też, że poinformował spółkę o limicie w 2022 r. W ocenie NCBR w tej sytuacji spółka powinna pokryć końcowe finansowanie z własnych środków.
CRI twierdzi natomiast, że informacje NCBR w sprawie limitu i jego skutów były nieprecyzyjne, a centrum zatwierdzało kolejne sprawozdania z projektu.
Prof. Wiesław Cetera, szef projeku CRI, poinformował PAP, że dotychczas jego koszt wyniósł już 7,5 mln zł, z tego ponad 2 mln zł to własne środki, a ponad 5 mln zł to wsparcie z NCBR.
“Teraz NCBR woli wyrzucić te pieniądze i pracę włożoną w projekt, niż zastanowić się, jak naprawić swoje błędy” – mówi Wiesław Cetera dla PAP.
Jak zapewnia, osiągnięcia w ramach projektu identyfikacji dezinformacji w sieci plasują plasują zespół CRI w światowej czołówce.
Celem konkursu CyberSecIdent (CSI) było wybranie do dofinansowania projektów, które w największym stopniu przyczynią się do podniesienia poziomu bezpieczeństwa polskiej cyberprzestrzeni przez zwiększenie dostępności narzędzi sprzętowo-programistycznych. Wartość dofinansowania pojedynczego projektu wynosiła od 2 mln zł do 20 mln zł.
WYJAŚNIENIE NARODOWEGO CENTRUM BADAŃ I ROZWOJU
Umowa o dofinansowanie projektu „Identyfikacja, KOlekcjonowanie i oceNA nieprzyjaznych operacji
dezinformacyjnych w cyberprzestrzeni, prowadzonych w oparciu o narzędzia teleinformatyczne (IKONA)”, zgłoszonego do Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) w IV konkursie CyberSecIdent – Cyberbezpieczeństwo i eTożsamość, została podpisana pomiędzy NCBR a Centrum Rafinacji Informacji Sp. z o.o. (Wykonawca) w czerwcu 2021 r.
Zgodnie z §15 Regulaminu konkursu zatytułowanym „Podstawa prawna”, konkurs realizowany jest m.in. na podstawie rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z 25 lutego 2015 r. w sprawie warunków i trybu udzielania pomocy publicznej i pomocy de minimis za pośrednictwem Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (dalej: rozporządzenie MNiSW).
Każdy z Wykonawców, mając wskazane podstawy prawne Umowy, może i powinien poświęcić czas na zapoznanie się z jej treścią przed podpisaniem, a także na wyjaśnienie ewentualnych wątpliwości. Takie wątpliwości nie zostały zgłoszone do NCBR przez Centrum Rafinacji Informacji Sp. z o.o.
W piśmie do Wykonawcy z 23 listopada 2022 r., przy procedowaniu wniosku o zmiany, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju wprost wskazało, że „zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa dotyczącymi udzielania pomocy publicznej i pomocy de minimis dla przedsiębiorców maksymalna wartość dofinansowania w zakresie pomocy de minimis nie może przekroczyć 200 000 euro przy czym kwota ta odnosi się do całkowitej kwoty pomocy de minimis przyznanej przedsiębiorstwu w okresie trzech lat podatkowych”.
Nie jest zatem prawdą, jak twierdzi Wykonawca w źródłowym artykule PAP, że nie był on świadomy limitu udzielonej pomocy de minimis, ponieważ limit ten wynika zarówno z przepisów prawa, jak i z Regulaminu konkursu. Już przed złożeniem wniosku wnioskodawcy ubiegający się o dofinansowanie projektu powinni szczegółowo zapoznać się z dokumentacją konkursową.
Pomimo jednoznacznego wskazania w 2022 r. kwoty, jaka będzie mogła zostać udzielona przedsiębiorcy w ramach pomocy de minimis, Wykonawca nie odniósł się do tej informacji. Tymczasem stanowiła ona zarazem wyjaśnienie, dlaczego zabudżetowane w kosztorysie projektu środki nie zostaną mu w całości wypłacone. Z kolei NCBR nie miało wówczas podstaw sądzić, że Wykonawca wykaże się niewiedzą w tym zakresie. Ponadto bezpośredni opiekun umowy w trakcie bieżących rozmów telefonicznych informował Wykonawcę, że NCBR wypłaci środki jedynie do wysokości limitu wskazanego w rozporządzeniu MNiSW.
Dopiero w grudniu 2024 r. Wykonawca poprosił o spotkanie w sprawie poruszanej kwestii. Takie spotkanie odbyło się w styczniu 2025 r. W jego trakcie NCBR utwierdziło się w przekonaniu, że Wykonawca miał świadomość limitów dotyczących pomocy de minimis.
Należy wskazać, że umowa z NCBR nie wyklucza pozyskiwania przez beneficjentów środków na realizację projektu również z innych źródeł. A zatem wiedząc, że Wykonawca zna przepisy prawa, w ramach którego umowa jest realizowana, a także ograniczenia wynikające z przepisów prawa – i że nie zgłasza co do tego wątpliwości – NCBR nie miało podstaw sądzić, iż finansowanie fazy przedwdrożeniowej projektu może być zagrożone.
Ponadto wskazana wartość pomocy de minimis ma charakter indykatywny, a jej faktyczne udzielenie następuje z dniem uzyskania pozytywnej oceny fazy 1 projektu. 9 lipca 2024 r. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju wystawiło zaświadczenie o udzielonej Centrum Rafinacji Informacji Sp. z o.o. pomocy de minimis w wysokości 200 tys. euro – i także wtedy Wykonawca nie przekazał do NCBR informacji, że z uwagi na limit pomocy realizacja projektu może być zagrożona.
Co więcej, jak sam wskazuje w treści źródłowego artykułu PAP, zaciągał kolejne zobowiązania dotyczące m.in. zakupu sprzętu. To zatem działanie samego Wykonawcy, a nie NCBR, może stać się powodem ewentualnego ogłoszenia upadłości spółki.
Nie jest zgodne ze stanem faktycznym stwierdzenie, jakoby „NCBR nie potrafiło skutecznie doprowadzić projektu do końca”, ponieważ po pierwsze, to Wykonawca ma obowiązek realizacji projektu, na który NCBR udziela wsparcia zgodnie z przepisami obowiązującego prawa. Po drugie, realizacja projektu jest przewidziana do 31 marca 2025 r., projekt znajduje się więc jeszcze w trakcie realizacji.
Zgodnie z warunkami umowy, w przypadku konieczności wprowadzenia zmian do projektu, to Wykonawca składa stosowny wniosek o zmiany, który podlega ocenie NCBR. W przypadku gdy Wykonawca nie zgłasza problemów oraz konieczności wprowadzenia zmian w projekcie, NCBR nie ma możliwości ingerencji w jego realizację, szczególnie że w omawianym przypadku realizacja projektu przebiegała prawidłowo. Reasumując, Wykonawca w trakcie realizacji projektu nie wykazał jakiejkolwiek woli ani zainteresowania w kwestii przeprojektowania fazy przedwdrożeniowej.
Z poważaniem
prof. dr hab. inż. Jerzy Małachowski
dyrektor
Narodowe Centrum Badań i Rozwoju
Podobne aktualności
30 mln zł na technologie dual-use dla startupów
61 proc. firm uważa, że nadszedł najlepszy moment na wejście na rynek rozwiązań podwójnego zastosowania.
