Powstanie Krajowe Centrum Odzyskiwania Danych (KCOD). Będzie częścią Centrum Cyberbezpieczeństwa NASK, którego głównym celem jest wzmocnienie cyberodporności państwa.

Inwestycja warta 360 mln zł w maju br. uzyskała pozwolenie na budowę.

Głównym zadaniem Krajowego Centrum Odzyskiwania Danych będzie pomoc w reagowaniu na incydenty poprzez odzyskiwanie danych, ich analizę oraz pomoc w przywracaniu ciągłości działania. Eksperci mają wkraczać do akcji już minuty po wykryciu ataku.

Będą wspierać zaatakowane podmioty w zatrzymaniu zagrożenia, ustaleniu, jakie systemy zaatakowano. Mają też oceniać, jakie dane zostały padły łupem przestępców i jakie ślady zostawili oni po sobie.

„Dane mogą zawierać istotne informacje dotyczące przestępstwa. Mogą ułatwić odtworzenie przebiegu incydentu oraz ustalenie jego przyczyny i skali. Warto mieć na uwadze, że ślady cyfrowe często są traktowane jak poszlaki w prowadzonym postępowaniu i należy je prawidłowo zabezpieczyć” – wyjaśnia Maciej Siciarek, dyrektor pionu CSIRT w NASK.

Jak wskazują ostatnie ataki na ochronę zdrowia (na MyDr, na system Medyc, na Enel-Med) i rosnąca liczba cyberataków na polskie firmy i instytucje, fachowcy powstającego ośrodka będą mieli co robić.

Projekt CCN jest dofinansowany z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego i budżetu państwa w ramach programu Fundusze Europejskie na Rozwój Cyfrowy.