„W tym roku do marca odnotowaliśmy już ponad 40 tys. poważnych incydentów związanych z cyberbezpieczeństwem” – poinformował Paweł Olszewski, sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji. Dla porównania w całym 2023 r. zneutralizowano 80 tys. incydentów, co stanowiło z kolei wzrost o 100 proc. w porównaniu z liczbą ataków odnotowanych w 2022 r.

Jak przyznał Paweł Olszewski na Forum Cyberbezpieczeństwa w Łodzi, Polska codziennie zmaga się z licznymi atakami ze strony grup powiązanych ze służbami specjalnymi nie tylko z Rosji i Białorusi, ale również z innych nieprzyjaznych państw.

Polscy specjaliści odpierają ataki

Przedstawiciel ministerstwa uspokaja, że próby te są generalnie neutralizowane. „Poziom polskich specjalistów zajmujących się zwalczaniem zagrożeń związanych z cyberbezpieczeństwem jest naprawdę wysoki. Mamy najlepiej wykształconych operacyjnych ludzi, którzy wiedzą co robią, co zresztą potwierdzają nasi zagraniczni partnerzy” – zapewnia Paweł Olszewski.

Z informacji wynika, że ataki są wymierzone są zarówno w sektor publiczny, jak i przedsiębiorstwa prywatne.

NIS2: wyzwanie z poleceniem zabezpieczającym

W poprawie bezpieczeństwa ma pomóc wdrożenie dyrektywy NIS2 w październiku 2024 r. Aleksandra Musielak, dyrektorka Departamentu Rynku Cyfrowego w Konfederacji Lewiatan, uważa, że zmiany przepisów będą sporym wyzwaniem dla bezpieczeństwa w związku z obowiązkiem zastosowania się do tzw. poleceń zabezpieczających. Będzie można np. zakazać jakiemuś podmiotowi korzystania z konkretnego sprzętu lub oprogramowania, a w konsekwencji uniemożliwić mu działalność.

„Mamy czasami sytuacje, kiedy jedyny dostawca jakiejś unikatowej usługi znika z rynku. Może to wywołać duże perturbacje biznesowe i czasami wpłynąć chociażby na bezpieczeństwo lekowe” – przestrzega Aleksandra Musielak.

PAP MediaRoom. Źródło informacji: Orange Polska