Liczba cyberataków w Polsce – na firmy i organizacje w kraju wzrosła o 23 proc., do 1811 tygodniowo. Jest to średnia na 1 podmiot. Oznacza to, że Polska wśród najbardziej narażonych na cyberataki państw Europy. Średnia w UE wynosi ok. 1500 ataków tygodniowo – według danych Check Point Research. Gorzej jest tylko w Czechach (2180).

W kraju najbardziej zagrożonym sektorem jest energetyka i użyteczność publiczna (ponad 2300 ataków tygodniowo), sektor rządowy (2222). Natomiast na świecie najczęściej atakowana jest edukacja (4000).

„Ze względu na wsparcie Polski dla Ukrainy znajdujemy się w centrum zainteresowania różnego rodzaju organizacji cyberprzestępczych. Firmy z sektorów strategicznych – obronności, transportu, infrastruktury krytycznej – muszą być przygotowane na wzrastającą falę ataków i aktywnie zabezpieczać infrastrukturę” – podkreśla Wojciech Głażewski, dyrektor Check Point w Polsce.

Ransomware w natarciu

Wyraźnie zwiększyła się, o 46 proc., liczba ataków ransomware – przede wszystkim z pobudek finansowych. We wrześniu 2025 r. zgłoszono 562 incydenty, w tym 24 proc. w Europie. Najbardziej ucierpiały przemysł wytwórczy, usługi biznesowe i budownictwo, ale coraz częściej atakowane są też szpitale i sektor edukacyjny.

80 proc. placówek medycznych zaatakowana

Z danych Centrum e-Zdrowia wynika, że w ciągu ostatniego roku liczba ataków na branżę medyczną w Polsce zwiększyła się ponad 2,5-krotnie. W 2023 r. odnotowano 405 incydentów, a w 2024 r. – już 1028. W 2024 r. było więcej cyberataków w Polsce na placówki ochrony zdrowia niż łącznie w ciągu trzech poprzednich lat. Eksperci szacują, że w ciągu ostatniego roku cyfrowego incydentu doświadczyło ponad 80 proc. polskich podmiotów medycznych. W wielu z nich nie dochodziło do zaszyfrowania danych, ale do ich wycieku w wyniku odmowy zapłaty okupu.

Pracownicy podają na tacy poufne dane LLM-om

Rośnie ryzyko związane z wykorzystywaniem generatywnej AI w środowiskach korporacyjnych. Eksperci Check Point ujawnili, że co 54 zapytanie (prompt) generowane przez użytkowników zawiera wysokie ryzyko wycieku danych wrażliwych. Chodzi o dane klientów, fragmenty kodu źródłowego czy poufne informacje wewnętrzne. Dotyczy to aż 91 proc. organizacji korzystających regularnie z narzędzi GenAI. Dodatkowo 15 proc. promptów zawierało informacje potencjalnie wrażliwe. Wskazuje to na pilną potrzebę wdrażania zasad zarządzania AI i środków ochrony danych w firmach.