Do 20 maja br. krakowskie firmy z branży IT i związane z usługami biznesowymi zapowiedziały zwolnienie 1228 osób. To już ponad dwukrotnie więcej, niż w całym 2023 r., gdy liczba zwolnionych wyniosła 510 – poinformował Onet.pl, powołując się na dane miejscowego urzędu pracy.

Do zwolnień grupowych, według nieoficjalnych informacji obejmujących ok. 250 osób, doszło w tym roku m.in. w Aptiv, firmie tworzącej oprogramowanie dla branży motoryzacyjnej, która jest trzecim pod względem liczby zatrudnionych pracodawcą IT w Krakowie – według raportu Motife. W sumie według raportu „Krakow IT Market Map – Q1 2024” w końcu ub.r. mieście pracowało ok. 55 tys. specjalistów IT, w tym najwięcej (38 proc.), zatrudniały amerykańskie firmy, 17 proc. – polskie, a 11 proc. – podmioty z krajów UE.

Ostatnio otwierali

W ostatnich latach w Krakowie międzynarodowe korporacje otwierały oddziały lub centra usług. Przyciągała je zwłaszcza dostępność wysoko wykwalifikowanej kadry i prężny ośrodek akademicki. Także w ub.r. trend inwestycji był kontynuowany. M.in. Volvo zapowiedziało otwarcie w Krakowie centrum tworzenia oprogramowania, inwestycję w dział Software Solutions ogłosił Concentrix, a Honeywell w ośrodek B&R.

Z informacji Onetu wynika natomiast, że ostatnio międzynarodowych graczy zniechęcają do rozwijania biznesu w Krakowie szybko rosnące koszty wynagrodzeń, stąd coraz częściej stawiają oni na tańsze lokalizacje, takie jak kraje azjatyckie.

Zdaniem wiceprezydenta Krakowa, Stanisława Mazura, władze miasta wspólnie z przedstawicielami biznesu i środowisk akademickich powinny zastanowić się, jak odpowiedzieć na te wyzwania. Jak to określa w rozmowie z Onetem należy wypracować „pakt”, aby wynieść krakowską „dolinę krzemową” na wyższy poziom zaawansowanych procesów i kompetencji, tak aby ośrodki usług i B&R działające w mieście nie były łatwe do zastąpienia przez tańszą konkurencję z Azji.