Z informacji uzyskanych przez The Wall Street Journal wynika, że wycena spółki DeepSeek osiągnęła poziom około 50 mld USD. To gwałtowny skok w porównaniu z wcześniejszymi szacunkami, które oscylowały w granicach 10–30 mld USD. W zaawansowane rozmowy dotyczące nowej rundy finansowania zaangażowany jest chiński narodowy fundusz inwestycyjny (National Artificial Intelligence Industry Investment Fund). Ten powołany przed rokiem podmiot dysponuje kapitałem rzędu 8,8 mld USD .

DeepSeek planuje pozyskać z rynku kilka miliardów dolarów, które zostaną przeznaczone na badania i rozwój oraz rozbudowę infrastruktury obliczeniowej. Pekin uznaje DeepSeek za kluczowego gracza w wyścigu o prymat w dziedzinie sztucznej inteligencji. Startup zyskał rozgłos na początku ubiegłego roku, prezentując modele AI o potężnych możliwościach, które stworzono za ułamek kosztów ponoszonych przez zachodnią konkurencję. Dla Pekinu DeepSeek to więcej niż startup, to fundament strategii, która ma pozwolić Chinom wyrwać się z technologicznego uścisku USA i uodpornić na sankcje płynące z Waszyngtonu.

Odwrót od amerykańskich chipów

W ubiegłym miesiącu firma zaprezentowała swój najnowszy flagowy model  V4. Choć do jego trenowania wciąż wykorzystywano zaawansowane procesory graficzne firmy Nvidia, DeepSeek zacieśnił współpracę z lokalnymi dostawcami, takimi jak Huawei. Jest to wyraźny sygnał odchodzenia od zależności od amerykańskiego sprzętu. Według oficjalnych komunikatów DeepSeek V4 dorównuje czołowym produktom z USA z końcówki ubiegłego roku. Spółka przyznaje jednak, że w niektórych obszarach wciąż ustępuje najnowszym tegorocznym premierom, takim jak Claude 4.6 Opus firmy Anthropic.

Model biznesowy i otwarte źródła

Główne modele DeepSeek, w tym V4, działają w formule open-source. Oznacza to, że użytkownicy mogą je bezpłatnie pobierać i modyfikować. Firma generuje przychody głównie poprzez sprzedaż dostępu do własnej infrastruktury obliczeniowej dla klientów chcących korzystać z tych modeli w chmurze.

Początkowo Liang Wenfeng, założyciel DeepSeek, Liang Wenfeng, unikał zewnętrznego kapitału (w tym również państwowego), chcąc zachować pełną niezależność decyzyjną. Finansował rozwój z własnych środków oraz zysków wypracowanych przez swój fundusz hedgingowy. Obecnie jednak firma wpisuje się w państwową strategię budowania odporności technologicznej.

Warto zauważyć, że Pekin systematycznie zacieśnia nadzór nad sektorem AI. Chińskie firmy muszą uzyskać zgodę rządu na przyjmowanie inwestycji z USA. Państwo wzmocniło tzw. „Wielki Fundusz” (Big Fund), który w 2024 roku pozyskał 50 mld USD na rozwój krajowego przemysłu półprzewodników. Jednym z najgłośniejszych tegorocznych skandali było zablokowanie przejęcie firmy Manus przez Meta Platforms. Choć na papierze Manus to firma z Singapuru, Pekin udowodnił, że jego wpływy sięgają dalej niż granice państwa.