Opinia: unijny Kodeks Postępowania AI będzie ciężarem dla firm
"UE ryzykuje stworzenie z kodeksu biurokratycznego potwora" - ostrzega Tomasz Snażyk, prezes AI Chamber.
AI Chamber zrzesza startupy, firmy i organizacje AI w Polsce.
Regulacje Drugiego Projektu Ogólnego Kodeksu Postępowania AI oznaczają dodatkowy ciężar dla przedsiębiorstw, znaczny pod względem kosztów zgodności i złożoności. Wartość dodana, jaką ten dokument zapewnia przedsiębiorcom z UE, jest natomiast minimalna – zdaniem AI Chamber (Izba AI).
Izba zwraca też uwagę, że ustawa o sztucznej inteligencji i obciążenia, jakie nakłada ona na rozwój AI, już stawiają UE w niekorzystnej sytuacji w światowym „wyścigu AI”.
Zdaniem AI Chamber zwłaszcza małe i średnie przedsiębiorstwa mogą uznać koszty i wysiłek związany z przestrzeganiem tych przepisów za zbyt wysokie, co w konsekwencji prowadzi do spowolnienia innowacji w Europie.
Izba wskazuje na kluczowe błędy w projekcie Komisji Europejskiej, m.in.:
– złożoność i surowość regulacji, zniechęcające firmy do rozwijania własnych modeli AI;
trudne do wdrożenia przepisy;
– kontrowersyjne zasady dotyczące prawa autorskiego, np. wymaganie, aby wewnętrzne zasady dotyczące praw autorskich były „zgodne ze zobowiązaniami Kodeksu”, jest problematyczne, ponieważ Kodeks nie powinien ograniczać swobody dostawców w zakresie niezależnej oceny prawa autorskiego UE;
– nadmierne wymagania dotyczące ujawniania informacji stanowiące zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego i tajemnic handlowych;
– tworzenie nowych obowiązków dla dostawców modeli AI wykraczających poza to, co przewiduje AI Act;
podejmowane są próby wprowadzenia przepisów eksterytorialnych, co budzi wątpliwości prawne;
– wymaganie szczegółowych informacji o parametrach modeli AI i danych używanych do ich szkolenia może naruszać tajemnice handlowe i prawa własności intelektualnej, a także zagrażać bezpieczeństwu publicznemu i zniechęcać do tworzenia innowacji;
– Kodeks opiera się na przyszłych standardach, które nie zostały jeszcze zdefiniowane przez unijne AI Office – tworzy to niepewność w kwestii konkretnych wymagań zgodności z ustawą o AI, co znacząco utrudnia planowanie i inwestowanie w rozwój modeli sztucznej inteligencji.
„Zamiast wspierać dynamiczne i konkurencyjne środowisko dla rozwoju AI, UE ryzykuje stworzenie z Kodeksu „biurokratycznego potwora”. Chociaż w porównaniu z wcześniejszą wersją Kodeksu wprowadzono pewne usprawnienia, dokument w obecnym kształcie nadal nie spełnia swojego podstawowego celu. Z perspektywy europejskich przedsiębiorców wartość dodana Kodeksu jest znikoma, natomiast ciężar jego wdrożenia – zarówno finansowy, jak i administracyjny – może skutecznie zdusić innowacyjny zapał” – podsumowuje Tomasz Snażyk, prezes AI Chamber.
Podobne aktualności
Infotech na zakupach: pierwsze przejęcie w 30-letniej historii firmy
Infotech, firma badawczo-doradcza z sektora IT, przejęła spółkę technologiczną Zluri
Szefowie IT chwalą zalety open source AI
"Rynek AI wchodzi w etap, w którym rośnie znaczenie kontroli i zarządzania ryzykiem" - twierdzi dyrektor.
Dron uderzył w centrum danych Yandeksa
Ukraiński dron uderzył w jedno z największych centrów danych Yandeksa we Włodzimierzu
