„Od 2020 r. rynek TCD liże rany, regeneruje się i kładzie podwaliny pod przyszły wzrost”
Od 2023 r. wzrost sprzedaży jeszcze przyspieszy - według prognozy.
Nie tylko teraz, ale również w najbliższych latach organizacje będą więcej inwestować w rozwiązania do pracy hybrydowej – przewidują analitycy.
Rynek wyświetlaczy do współpracy (TCD) na dobre otrząsnął się ze słabego 2020 r., w którym wolumeny dostaw spadły o 13 proc. na całym świecie z powodu wyzwań związanych z pandemią. Po 19-procentowym wyniku na plusie w 2021 r., obecnie sprzedaż jest w drodze do 14-procentowego wzrostu w 2022 r. – według raportu Futuresource Consulting.
Wzrost pomimo zaburzeń dostaw
„Od 2020 roku rynek TCD liże rany, regeneruje się i kładzie podwaliny pod przyszły wzrost” – komentuje Jeremy Wills, główny analityk w Futuresource Consulting.
Spodziewa się kolejnego 14-procentowego wzrostu w 2022 r., mimo że sprzedaż jest utrudniona w Ameryce Północnej i regionie EMEA z powodu ciągłych problemów z dostawami i wysyłką półprzewodników.
Firmy wyposażają małe sale
„Widzimy również, że firmy kładą większy nacisk na łączność w małych salach konferencyjnych i przestrzeniach do spotkań. Użytkownicy końcowi wyposażają biura w bezdotykowe płaskie wyświetlacze FDP, a nawet w telewizory do pracy hybrydowej. Ale ten trend nie spowoduje większej presji na rynek TCD” – uważa analityk.
Jeszcze większe przyspieszenie od 2023 r.
Co więcej, Futuresource oczekuje, że od 2023 r. wzrost wolumenu sprzedaży TCD przyspieszy w jeszcze szybszym tempie niż w 2022 r. ze względu na dalszą optymalizację hybrydowych środowisk pracy. W efekcie prognoza zakłada średni wzrost sprzedaży wyświetlaczy do współpracy co roku średnio o 18 proc. w latach 2021-2026.
Chiny dominują na rynku
Warto jednak zauważyć, że rynek wyświetlaczy do współpracy jest zdominowany przez region APAC (zwłaszcza Chiny), który odpowiadał za ponad 80 proc. sprzedaży w 2021 r. Ten trend będzie kontynuowany wg prognozy do 2026 roku.
Podobne aktualności
Rekordowy spadek sprzedaży pamięci DRAM w dystrybucji
Dołek na wolumenach wyniósł 48 proc. w I kw. 2026 r. Co gorsza, ograniczona podaż i wysokie ceny na razie pozostaną.
Sprzedaż pamięci poszła w dół
To nie jest skutek mniejszego popytu, lecz ograniczonej podaży i wysokich cen. Prawdopodobnie utrzymają się w tym roku.
Projektory podrożały o 26 proc.
„Ceny są jednym z najbardziej wyraźnych wskaźników tego, co naprawdę dzieje się na rynku” - twierdzi menedżer.
