Obawy o bezpieczeństwo główną barierą wdrożeń AI w polskich firmach
W firmach, które już korzystają ze sztucznej inteligencji, lęk przed wyciekiem danych wzrasta.
Potrzebne są procedury, szkolenia pracowników, wdrażanie zaawansowanej ochrony – wynika z raportu.
Obawy dotyczące bezpieczeństwa, prywatności i cyberataków są najczęściej wskazywaną barierą dla wdrożeń AI. Wskazało na nie 65 proc. respondentów w badaniu PARP i Uniwersytetu Jagiellońskiego. Na kolejnym miejscu wymieniono wysokie koszty – wdrożenia, sprzętu, danych, integracji (63 proc.). Na 3 pozycji jest brak lub niejasność przepisów (58 proc.), a następnie brak kompetencji i wiedzy (53 proc.). Tylko co czwarta firma ma dostęp do wykwalifikowanych specjalistów AI.
Lęk przed wyciekiem danych wzrasta wraz z wykorzystaniem AI
Natomiast do największych zagrożeń związanych z AI zdaniem pytanych firm – zarówno planujących wdrożenia, jak i już korzystających z narzędzi sztucznej inteligencji – należą naruszenia ochrony danych firmowych (39 proc.) i ryzyko błędnych decyzji algorytmicznych (39 proc.). Kolejne to naruszenie prywatności klientów (37 proc.).
Co ciekawe, perspektywa zmienia się wraz z poziomem wiedzy i doświadczenia. W firmach, które już wdrażają i korzystają z AI, lęk przed wyciekiem danych wzrasta do 47 procent. Przedsiębiorstwa obawiają się również wysokich kosztów zabezpieczeń (36 proc.) i utraty kontroli nad tym, jak tworzone są algorytmy (36 proc.).
Obawy o bezpieczeństwo wynikają także z braku odpowiednich procedur w organizacji. Posiada je tylko 41 proc. pytanych firm wdrażających AI. Zwiększa to ryzyko, iż pracownicy będą wrzucać do narzędzi generatywnej AI poufne dokumenty i dane.
Bezpieczniej jest wdrażać własne modele AI
„Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest wdrożenie własnych, lokalnych, zamkniętych modeli AI, które zachowują przepływ danych wewnątrz organizacji i połączenie tego z systemami DLP monitorującymi ruch zewnętrzny. Takie narzędzia potrafią wykryć próbę wysłania wrażliwych informacji poza firmę szybciej niż jakikolwiek audytor” – twierdzi Paweł Kulpa z Safesqr.
Firmy potrzebują stabilnego systemu i zaplecza technicznego
Według badania firmy chętniej wdrażają nowe rozwiązania, jeśli dysponują bezpiecznym i stabilnym systemem (44 proc.). Ważne jest też nowoczesne zaplecze techniczne (42 proc.).
Natomiast 23 proc. badanych już wykorzystuje AI do wykrywania nieprawidłowości. Kolejne 28 proc. planuje takie kroki.
Druga linia obrony
Najczęściej działania ochronne w firmach koncentrują się na systematycznym szkoleniu pracowników w zakresie bezpiecznej obsługi systemów AI. Deklaruje to 44 proc. organizacji.
Równie istotna okazuje się współpraca z zewnętrznymi ekspertami ds. cyberbezpieczeństwa oraz wdrażanie ochrony przed nieautoryzowanym dostępem, segmentacja sieci, procedury reagowania na incydenty.
„AI w bezpieczeństwie powinno być drugą linią obrony i systemem, który analizuje anomalie w zachowaniu użytkowników i blokuje je w czasie rzeczywistym. Jednak tylko pod warunkiem, że pierwsza linia, czyli świadomy pracownik i szczelny system, działa bez zarzutu” – uważa Paweł Kulpa.
Dane zawiera raport „Sztuczna inteligencja w firmach: gotowość do adopcji, kompetencje i potrzeby”. Został opracowany przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości we współpracy z Uniwersytetem Jagiellońskim.
Podobne aktualności
Tylko 30 proc. firm weryfikuje jakość danych zasilających agenty AI
Systemy zasilane błędnymi danymi mogą generować wyniki, które prowadzą do niewłaściwych decyzji. Działa tu zasada „garbage in, garbage out”.
Niemal 80 proc. polskich firm jest otwarta na agentic commerce
"AI może zmienić sposób, w jaki konsumenci odkrywają produkty i podejmują decyzje zakupowe" - zauważa ekspert.
IBM notuje największy spadek akcji w swojej historii
Akcje IBM spadły aż o 25% po tym, jak spółka obniżyła prognozy wyników, tłumacząc to przesunięciem wydatków klientów z oprogramowania na sprzęt związany z AI
