Amerykanie ogłosili nowe sankcje, które mają utrudnić Chinom dostęp do zaawansowanych technologii półprzewodnikowych. Obejmują 24 typów sprzętu do produkcji półprzewodników i 3 rodzaje narzędzi programowych, a także nowe kontrole pamięci HBM. Rozszerzają też jurysdykcję nad określonymi zagranicznymi SME (Semiconductor Manufacturing Equipment).

Na czarną listę wpisano 140 firm, w tym producentów, fabryki półprzewodników i firmy inwestycyjne zaangażowane w modernizację armii ChRL. Dla 14 podmiotów zaktualizowano zakres embarga.

„To najmocniejsze restrykcje, jakie kiedykolwiek wprowadziły Stany Zjednoczone” – twierdzi sekretarz handlu, Gina Raimondo – „Żadna administracja nie była bardziej stanowcza”.

Embargo poszerzone m.in. na zaawansowane układy scalone węzłów i sprzęt używany do ich produkcji, ma uniemożliwić wytwarzanie czipów potrzebnych do rozwiązań AI. Amerykanie wzięli na cel m.in. firmy kooperujące z Huawei.

„Ta akcja opiera się na skoncentrowanej na laserach pracy BIS [Bureau of Industry and Security], podejmowanej w ciągu ostatnich kilku lat, w celu nałożenia kontroli strategicznych, które utrudniały ChRL produkcję zaawansowanych półprzewodników i możliwości AI, bezpośrednio wpływających na bezpieczeństwo narodowe USA” – powiedział podsekretarz handlu Alan Estevez. –„Musimy upewnić się, że wyprzedzamy ChRL, chroniąc naszą zaawansowaną technologię” – dodaje.

Naciski złagodziły ograniczenia

Zdaniem The Washington Post sankcje są jednak łagodniejsze niż chciała amerykańska administracja, ze względu na naciski amerykańskich dostawców, jak też firm handlujących z Chinami z Holandii czy Japonii.

Aktualna lista sankcyjna jest dostępna tutaj.