Nowe monitory Sony
Sony wprowadziło do sprzedaży dwa modele monitorów CRT z serii G: 19-calowy Multiscan G420 i 21-calowy Multiscan G520. Zastąpią one modele G400 i G500
Sony wprowadziło do sprzedaży dwa modele monitorów CRT z serii G: 19-calowy Multiscan G420 i 21-calowy Multiscan G520. Zastąpią one modele G400 i G500. Monitory przeznaczone są dla wymagających użytkowników, zarówno pracowników biur, jak i studiów graficznych. Oba modele wyposażono w całkowicie płaskie kineskopy FD Trinitron z maską szczelinową, pokryte powłokami eliminującymi refleksy świetlne i podwyższającymi kontrast wyświetlanego obrazu. Plamka ma wielkość 0,24 mm w modelu G520, 0,24 mm (0,25mm w rogach ekranu) w modelu G420. Rekomendowana przez producenta rozdzielczość wynosi 1800×1440 pixeli przy odświeżaniu pionowym 87 Hz dla G520 i 1600×1200 pixeli przy odświeżaniu 89 Hz dla G420.
Zastosowana funkcja podnoszenia jakości obrazu (Picture Enhancement Mode) pozwala na dostosowanie jego parametrów do potrzeb użytkownika. Monitory mogą pracować w trybach:
– standardowym stosowanym do pracy w typowych aplikacjach biurowych,
– dynamicznym, który jest przeznaczony do wyświetlania prezentacji, gier, filmów na DVD,
– profesjonalnym, który oferuje podwyższony kontrast obrazu, stosowany w pracach projektowych, DTP i aplikacjach CAD-owskich.
Oba urządzenia mają wbudowane czteroportowe huby USB. Są kompatybilne z komputerami PC i Macintosh. Dwa wejścia sygnału (15-pinowe gniazda D-Sub) pozwalają na podłączenie monitora do dwóch komputerów jednocześnie.
Monitory objęte są trzyletnią gwarancją. Sugerowana cena detaliczna netto modelu G420 wynosi 2360 zł, a modelu G520 – 4070 zł.
Podobne aktualności
Wzrost na IaaS w Europie o 72 proc., spadek na outsourcingu IT
"Obietnica sztucznej inteligencji wyraźnie przeważa nad wpływem obaw geopolitycznych” – komentuje Drake.
Już 31 proc. Polaków w wieku 15-64 lata korzysta z generatywnej AI
"To wyraźny sygnał wejścia rynku w nową fazę dojrzałości wykorzystania AI" - komentuje dyrektor.
Awaria usług chmurowych AWS
Doszło do przegrzania spowodowanego awarią chłodzenia w jednym z najbardziej obciążonych centrów danych koncernu.
