Nowa era wyszukiwania? Nie tak szybko
Choć liczba zapytań kierowanych do chatbotów dynamicznie rośnie, Google i inne klasyczne wyszukiwarki wciąż mają miażdżącą przewagę.
Chatboty AI stają się źródłem odpowiedzi online dla wielu konsumentów. Z danych firmy Datos wynika, że w zeszłym miesiącu 5,6% ruchu w przeglądarkach internetowych należących do użytkowników z USA było kierowane do modeli językowych opartych na sztucznej inteligencji, takich jak ChatGPT czy Perplexity. Jednak To wciąż mało, biorąc pod uwagę ruch kierowany przez Google czy Bing. Warto jednak zauważyć, iż procent ruchu, który trafił do wyszukiwania bazującego na sztucznej inteligencji, wzrósł ponad dwukrotnie od czerwca 2024 roku, kiedy wynosił 2,48%, zaś od stycznia 2024 r. liczba ta wzrosła ponad czterokrotnie, kiedy to liczba ta wynosiła nieco poniżej 1,3%.
Datos twierdzi, że czerpie dane z ponad 10 milionów panelistów, którzy zgadzają się, aby ich zachowanie w przeglądarkach komputerowych było obserwowane anonimowo w zamian za nagrody, takie jak bezpłatny dostęp do oprogramowania od partnerów firmy. Jednocześnie firma podkreśla, że jej dane nie obejmują tego, co użytkownicy robią w przeglądarkach na smartfonach ani w aplikacjach mobilnych — w tym także w aplikacjach takich jak ChatGPT od OpenAI czy Google Search.
– Szybki wzrost wyszukiwań AI może oznaczać zmianę w zachowaniach online porównywalną do pojawienia się przeglądarki internetowej Google i pierwszych platform mediów społecznościowych – mówi Eli Goodman, dyrektor generalny i współzałożyciela Datos w rozmowie z The Wall Street Journals.
Liczby są bardziej uderzające wśród tak zwanych wczesnych użytkowników lub konsumentów, którzy już zaczęli używać LLM w przeglądarkach desktopowych, gdy Datos zaczął śledzić ich zachowanie w kwietniu 2024 roku – 40% wizyt w przeglądarkach desktopowych wśród tych wczesnych użytkowników trafiło do LLM, w porównaniu z nieco ponad 24% w czerwcu 2024 r., Udział tradycyjnych wyszukiwarek w ruchu przeglądarki desktopowej od tych wczesnych użytkowników znacznie spadł w tym samym okresie, do 61% w czerwcu z około 76% rok wcześniej.
lość czasu, którą konsumenci na całym świecie spędzili na tradycyjnych aplikacjach i stronach internetowych, spadła o 3% od kwietnia 2024 do kwietnia 2025, zgodnie z raportem opublikowanym w zeszłym miesiącu przez Sensor Tower. Spadek był dwa razy wyższy wśród wczesnych użytkowników, zdefiniowanych jako osoby, które po raz pierwszy pobrały ChatGPT w 2023 roku,
Organiczny ruch wyszukiwania do dużych witryn informacyjnych, takich jak Business Insider, Washington Post i HuffPost, spadł w ciągu ostatnich trzech lat. Wydawcy obwiniają za odpowiedzi AI, które zaspokajają ciekawość wyszukiwarek bez konieczności kliknięcia.
Według Eli Goodmana firmy powinny poruszać się ostrożnie pomimo pozornej szybkości zmian, Wyszukiwarki nadal obsługują przytłaczającą większość ogólnego ruchu i pozostają mocno osadzone w smartfonach, z którymi ludzie spędzają mnóstwo czasu. Poza tym wyszukiwania AI często służą innym potrzebom niż te tradycyjne w Google.
– Ponad 90% wszystkich wyszukiwań AI polega na rozwiązywaniu konkretnych problemów, udzielenie odpowiedzi na jasno postawione pytania. Natomiast tradycyjne strony z wyszukiwarkami zaprojektowano tak, aby kierować użytkowników do innych miejsc docelowych – mówi Eli Goodman.
Z kolei według Andrew Lipsmana, założyciela firmy konsultingowej Media, Ads + Commerce, chatboty AI jak na razie nie są zamiennikiem tradycyjnych wyszukiwarek. Porównuje on pojawienie się sztucznej inteligencji do wzrostu liczby smartfonów. Wówczas pojawiły się prognozy, że konsumenci zaczną porzucać komputery. Tak się jednak nie stało.
Podobne aktualności
Spółki technologiczne tracą na wartości po rewizji prognoz finansowych Open AI
Akcje Nvidii, Oracle, CoreWeave i innych spółek technologicznych zajmujących się sztuczną inteligencją tracą na wartości po raporcie o przychodach OpenAI
UOKiK postawił zarzuty Google
"Big techy nie mogą stawiać się ponad prawem" - twierdzi prezes UOKiK.
AI bada AI: naukowcy ostrzegają przed eksplozją inteligencji
OpenAI, Anthropic, Meta Platforms oraz Microsoft apelują do polityków o zbadanie stopnia, w jakim ich przedsiębiorstwa zautomatyzowały badania nad AI
