Dostawy komputerów spadły poniżej oczekiwań w IV kw. 2022 r. – informuje IDC. W ujęciu rok do roku zmniejszyły się globalnie o 28,1 proc., do 67,2 mln szt. Tym samym zsunęły się do poziomu sprzed 4 lat.

Jest więc jasne, że pandemiczny boom przeminął, jednak mimo tak dużego spadku w podsumowaniu całego 2022 roku wysyłki PC były znacznie powyżej poziomów sprzed pandemii i wyniosły 292,3 mln szt.

Tym niemniej w 2023 r. popyt pozostaje problemem, ponieważ większość użytkowników ma stosunkowo nowe komputery, a światowa gospodarka słabnie. Nadal jest nadwyżka zapasów sprzętu. W rezultacie nie tylko sprzedaż, ale też średnie ceny idą w dół.

Zdaniem analityków zarządzanie zapasami komputerów i komponentów do nich będzie kluczową kwestią w nadchodzących kwartałach i może jeszcze bardziej wpłynąć na ceny.

Obecnie przewidywania są takie, że część rynku PC może powrócić do wzrostu pod koniec 2023 r., a cały rynek dopiero w 2024 r.

Prawdopodobnie będzie to zasługa głównie zakupów komercyjnych, gdzie popyt powinien zwiększać zbliżający się koniec wsparcia dla Windows 10 (październik 2025 r.) i cykl odświeżania.

„Kolejne kwartały spadków malują ponury obraz rynku komputerów osobistych, ale tak naprawdę wszystko zależy od jego postrzegania” – zaznacza Ryan Reith, wiceprezes IDC. Jak zauważa, rok 2021, to którego odnoszą się podawane teraz wyniki, był rekordowy jeśli chodzi o sprzedaż PC.

Lenovo liderem, tylko Apple wyszedł na plus w 2022 r.

Lenovo w 2022 r. jak i w IV kw. 2022 r. utrzymało pozycję lidera globalnego rynku. Wprawdzie odnotowało spadek, ale na poziomie średniej dla całego rynku PC. Zdecydowanie najlepiej radził sobie Apple, który po rekordach w 2021 r. cały rok 2022 zakończył wzrostem.