Minister: prace nad podatkiem cyfrowym będą kontynuowane
Groźby Donalda Trumpa nie powstrzymają prac nad podatkiem od cyfrowych gigantów - wynika z zapowiedzi ministra cyfryzacji.
„Duże korporacje powinny płacić podatki tam, gdzie zarabiają” – argumentuje wicepremier.
Prezydent Donald Trump niedawno zapowiedział ostre konsekwencje wobec krajów europejskich, które wprowadzą podatek od usług cyfrowych, obciążający amerykańskie firmy. „Każdy kraj, który nałoży taki podatek, zostanie natychmiast obciążony 100-procentowym cłem na wszystkie towary wysyłane do Stanów Zjednoczonych Ameryki” – oświadczył prezydent. Przy tym konkretnych krajów nie wymienił.
Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski pytany przez „Fakt” o prace nad podatkiem od usług cyfrowych w kontekście groźby Donalda Trumpa zapewnił, że działania te będą kontynuowane.
„Duże korporacje powinny płacić podatki tam, gdzie zarabiają. Taka jest idea wprowadzenia w Polsce podatku sprawiedliwościowego od platform cyfrowych” – mówił wicepremier.
Projekt zakłada 3 proc. daniny od przychodu spółek i grup kapitałowych, które w Polsce osiągają ponad 25 mln zł obrotu na usługach cyfrowych, a globalnie ponad 1 mld euro. Rada ministrów ma go przyjąć w III kw. 2026 r. Jednak o ile taka ustawa w ogóle zostanie uchwalona, musiałaby również zyskać akceptację prezydenta RP, aby wejść w życie.
Krzysztof Gawkowski zauważył również, że Trump jest niekonsekwentny w swoich zapowiedziach. Otóż mówi o 100 proc. cła dla krajów europejskiich, które wprowadzą podatek od usług cyfrowych. Nie wspomina natomiast o retorsjach wobec tych państw, które już pobierają taką daninę. Są to m.in. Wielka Brytania, Francja, Austria i Hiszpania.
Podobne aktualności
Cyberatak na MyDr. Nowe informacje
"Mamy do czynienia z niebywałym incydentem" - oświadczył minister cyfryzacji.
Suwerenna sztuczna inteligencja to nonsens
Cory Doctorow krytykuje pomysł budowania "suwerennej" sztucznej inteligencji przez inne kraje jako odpowiedzi na politykę Donalda Trumpa.
