W przyszłym roku problemy z dostępnością półprzewodników będą przypuszczalnie jeszcze większe. Takiego zdania jest Michael Dell, lider Dell Technologies.

„W 2027 roku będziemy mieli do czynienia ze strukturalnym niedoborem, który prawdopodobnie będzie gorszy niż w 2026 roku, biorąc pod uwagę wszystkie nasze obserwacje” – mówił według CRN USA Michael Dell na konferencji Goldman Sachs Communacopia + Technology Conference.

„Wszystkie ulepszenia modeli, zwłaszcza od podstawowych modeli LLM po wnioskowanie i agentów, zostały wprowadzone w czasie niezbędnym do budowy nowej fabryki półprzewodników, więc mamy do czynienia z niedoborem strukturalnym” – wyjaśniał Dell.

Jak przyznał, koszty rosną, a firma uwzględnia to w cenach. Jednak, jak zauważa, dla końcowych klientów gorszy od podwyżek cen jest brak dostępności, bo wówczas nie mogą prowadzić swojej działalności, „a to jest katastrofa”.

Gdy więc klienci oswoją się już z wyższymi kosztami infrastruktury, pytają: „Czy będziecie w stanie dostarczyć nam to, czego potrzebujemy w ciągu najbliższego roku lub dwóch lat? Dlatego właśnie nad tym pracujemy z naszymi klientami. Uważnie obserwujemy wszelkie oznaki podwójnych zamówień lub rzeczy, które nie są wykorzystywane” – informował szef Dell Technologies. „Współpracujemy bezpośrednio z klientami wszelkiego rodzaju i widzimy, jaki jest rzeczywisty popyt” – dodaje.

Michael Dell uważa, że przy „bardziej napiętym środowisku dostaw” firma prawdopodobnie poradzi sobie lepiej niż konkurencja. „Mamy doskonałe relacje z naszymi partnerami-dostawcami (półprzewodników). Mamy również szerokie portfolio. Możemy w pewien sposób przesuwać podaż tam, gdzie jest popyt” – zapewnia. Jak zaznacza, firma dostarcza klientom to co obiecuje.

Dell Technologies w II kw. finansowym 2027, zakończonym 31 lipca br., odnotował rekordowe wyniki. Pociągnął je w górę zwłaszcza dwukrotny wzrost przychodów na serwerach AI i największy w historii portfel zamówień. Także sprzedaż tradycyjnej infrastruktury bije rekordy – informował koncern.

TrendForce: ceny pamięci będą rosły do II poł. 2027 roku

Co do przyszłych cen komponentów, to TrendForce spodziewa się, że ceny kontraktowe serwerowej pamięci DRAM będą rosnąć co kwartał aż do drugiej połowy 2027 roku. Tempo jednak spadnie i w III kw. 2026 r. wyniesie 13-18 proc. kwartał do kwartału, podczas gdy w II kw. 2026 r. stawki kontraktowe podskoczyły o 58-63 proc. kw/kw.

Analitycy także spodziewają się niedoboru w przyszłym roku – podaż nie będzie nadążać za popytem. TrendForce szacuje, iż w 2027 roku całkowita podaż pamięci RDIMM zwiększy się jedynie o 15–20 proc. rok do roku. To sporo mniej, niż prognozowany wzrost dostaw procesorów serwerowych. Dopiero w 2028 roku nowo uruchamiane moce wytwórcze DRAM znacząco zwiększą produkcję pamięci – według prognozy.