Liczba ofert pracy dla pracowników IT w kraju w kwietniu br. skurczyła się o 29 proc. rok do roku, z 2206 do 1576 – według raportu Grant Thornton.

Dołek to głównie skutek mniejszego zapotrzebowania na programistów. Dla nich odnotowano o blisko 1/3 ogłoszeń mniej niż przed rokiem (-31 proc. r/r, 1243). Ponadto dane uwzględniają oferty dla administratorów IT, gdzie spadek wyniósł 20 proc. oraz niewielką próbkę specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa (-16 proc.). Jak się okazało, potrzebnych jest natomiast 5 razy więcej dyrektorów IT niż w ub.r.

Nigdzie nie jest tak źle jak w IT

Wynik dla pracowników IT okazuje się najsłabszy wśród badanych sektorów. Spadki liczby ofert odnotowano jeszcze na HR (-11 proc. r/r) oraz dla finansistów (-10 proc. r/r). Mocno poszło w górę zapotrzebowanie na prawników (+40 proc.) oraz na pracowników fizycznych (+22 proc.).

W sumie liczba ogłoszeń o pracę na 50 największych portalach rekrutacyjnych w Polsce, ujętych w analizie, była tylko o 1 proc. niższa niż przed rokiem i wyniosła 266,5 tys. – wynika z danych systemu rekrutacyjnego Element dla Grant Thornton.

Co istotne, wskazuje to na bliskie przełamanie spadkowego trendu. Jeszcze jesienią ub.r. dołek wynosił 27 proc. r/r. W porównaniu m/m, do marca br., w kwietniu br. ogólna liczba ogłoszeń wzrosła o 1 proc. Jak natomiast widać, więcej rekrutacji w br. nie dotyczy IT.


Badanie opisane w nowym raporcie Grant Thornton „Oferty pracy w Polsce” zostało przeprowadzone na ofertach opublikowanych na 50 największych portalach rekrutacyjnych. Dane zebrano przy wykorzystaniu narzędzia automatycznego monitoringu ofert pracy firmy Element.