Integracja i efektywność operacyjna są najważniejszym czynnikiem skłaniającym decydentów, odpowiadających za cyberbezpieczeństwo, do wyboru platform security – wynika z badania Futurum. Dla 18 proc. pytanych jest to najważniejsza sprawa. Ma ona wyraźnie większe znaczenie niż kompleksowość wdrożeń (11 proc.), a nawet koszty (10 proc.).

Zdaniem Futurum dane te obalają dominującą w branży narrację, iż szefowie wymuszają konsolidację dostawców bezpieczeństwa wyłącznie w celu obniżenia kosztów.

Wskazują raczej, że zespoły ds. bezpieczeństwa przechodzą na zunifikowane platformy, aby zmniejszyć wyzwania operacyjne. Chcą przy tym rozwiązać problem „hybrydowego bałaganu” – jak to określa raport – w swoich obecnych środowiskach.

Cyberbezpieczeństwo „najlepsze w swojej klasie” nie wystarczy

Z badania wynika, iż nadal największa grupa organizacji określa swoje środowisko cybersecurity jako „mieszane (platforma 40–60%)”. Ponadto znaczna część nadal korzysta z „głównie ofert punktowych”.

Wskazuje to, że oferowanie „najlepszego w swojej klasie” mechanizmu detekcji nie zadowoli klienta, jeśli spowoduje to problemy w jego mieszanym środowisku bezpieczeństwa. Integracja i płynność operacyjna są głównymi katalizatorami pozyskiwania kontraktów korporacyjnych – twierdzą analitycy.

Kupujący nie wymieniają narzędzi bezpieczeństwa przede wszystkim po to, by obniżyć rachunki. Toną w alertach i odłączonych panelach sterowania. Organizacje są skłonne inwestować w platformy, jeśli oznacza to uzyskanie lepszej integracji i zmniejszenie codziennych problemów, związanych z rozproszonymi środowiskami, w których obecnie funkcjonują” – wyjaśnia Fernando Montenegro, wiceprezes i kierownik ds. cyberbezpieczeństwa i odporności w Futurum.

Według IDC oprogramowanie utrzyma miało największy udział w wydatkach na cyberbezpieczeństwo. W najbliższych latach strategie będą priorytetowo traktować odporność operacyjną i konsolidację platform.