„Kanał cienia” zagrożeniem dla integratorów
Firmy obsługujące "shadow IT" mogą wypychać z rynku klasycznych integratorów. Ratunkiem dla nich jest wysoka specjalizacja - wynika z prognozy.
"Shadow IT", czyli zakupy poza działami IT przedsiębiorstw, będą są coraz większe – w br. wygenerują już blisko połowę wartości zakupów w organizacjach w zachodniej Europie, a ten udział będzie rósł – wynika z danych IDC.
Jak uważa główny analityk Forrestera, Jay McBain, obecnie już 2/3 decyzji dotyczących IT jest podejmowanych przez różne jednostki biznesowe organizacji (LOB), a za kilka lat ten udział osiągnie 80 proc.
Według niego oznacza to spory problem dla integratorów, bo większość z nich swoją strategię opiera na współpracy z działami IT. Ale ich głos będzie coraz słabszy, wzrośnie natomiast rola szefów jednostek biznesowych w zakresie inwestycji IT.
Co gorsza, jak zauważył ekspert podczas Channel Partners Conference & Expo w Las Vegas, szefowie LOB nie są specjalnie zainteresowani współpracą z tradycyjnym kanałem sprzedaży. Wolą sami szukać odpowiednich produktów i dogadywać się bezpośrednio z vendorami lub z "kanałem cienia".
Mogą go tworzyć start upy, firmy marketingowe, prawne albo księgowe, które wchodzą w usługi IT, jak również niezależni dostawcy oprogramowania (ISV). Według analityka w USA ok. 100 tys. ISV tworzy obecnie specyficzną ofertę dla klientów, a za kolejnych 10 lat będzie ich 1 mln. Prawdopodobnie część przedsiębiorstw projektowych stanie się przede wszystkim ISV.
Analityk ostrzega, że "kanał cienia" rośnie w siłę, konkurując z tradycyjnym kanałem sprzedaży IT.
Wraz z nimi, jak wyjaśnia, nadchodzi era "hiperspecjalizacji".
Podaje przykład sektora medycznego (według IDC już w br. zakupy w tej branży będą większe niż poprzez działy IT). Według niego np. dyrektora dużej kliniki niespecjalnie obchodzi to, czy firma IT ma doświadczenie w pracy z dużą czy z małą jednostką służby zdrowia. Szuka wykonawcy konkretnego zadania, np. wdrożenia aplikacji, które zwiększą liczbę pacjentów w jego klinice. Potrzebuje partnera, który ma wiedzę na ten temat i wykona zadanie tak, aby cel został osiągnięty. Firmy posiadające tego rodzaju "hiperspecjalizacje", potrafiące zrealizować specyficzne projekty dla danego klienta, mogą liczyć na sowite marże, wielkości nawet 75 proc. – przekonuje McBain. Głównie obszar aplikacji biznesowych pozwoli według niego generować największe profity.
Podobne aktualności
Niekontrolowany wzrost shadow AI
Generatywne narzędzia AI, które coraz śmielej wkraczają do firm, pozostają często poza kontrolą i bez oficjalnego przyzwolenia
Klienci mają dosyć czatbotów. Tracą zaufanie do marek
Firmy chcąc zaoszczędzić na obsłudze klienta często cedują to zadanie na AI. Taka praktyka będzie miała negatywne konsekwencje - wynika z badania.
