Od początku 2026 r. do początku kwietnia 2026 r. na świecie zwolniono łącznie 78 557 osób w sektorze IT – według danych zebranych przez RationalFX. Firma twierdzi, że opiera się na wielu zweryfikowanych źródłach, w tym komunikatach US Warn, TrueUp, TechCrunch i Layoffs.fyi. Nowe dane wskazują, iż zwolnienia nabrały tempa, gdyż redukcje w 2026 r. do początku marca br. wyniosły „tylko” 45,3 tys. miejsc pracy.

Znaczne zwiększenie liczby cięć to głównie efekt Oracle’a, który w minionym miesiącu przeprowadził masowe redukcje. RationalFX ocenia je na 25,2 tys. osób, choć szacunki są różne (koncern nie ujawnił liczby).

Tym samym Oracle stał się numerem 1 w rankingu tegorocznych zwolnień w branży. Za nim uplasował się Amazon (16 tys. zwolnionych) i Block (4 tys.).

Większość redukcji (ponad 76 proc.) przeprowadzono w tym roku w firmach z centralą w USA. Na drugim miejscu są firmy z Australii: WiseTech Global (2000), Atlassian (1600), Telstra (650) i Envato (200).

Pełny ranking firm IT według liczby zwolnień jest dostępny tutaj.

Prawie połowa zwolnień z powodu AI

Co istotne, redukcje w Oracle’u są w całości związane z AI, odzwierciedlając według raportu szerszy trend w kierunku relokacji zasobów w automatyzację i infrastrukturę AI.

W sumie liczba cięć miejsc pracy związana z AI odpowiada jak dotąd za 37,7 tys. zwolnień. Jest to zatem prawie połowa wszystkich redukcji w sektorze IT w 2026 roku.

Jeśli takie tempo utrzyma się, w 2026 r. straci pracę ok. 318 tys. ludzi z branży. To więcej niż w 2025 r. (ok. 245 tys.), jednak nadal sporo mniej niż rekordowe 430 tys. osób w 2023 roku.

Analitycy przewidują jednak, że znaczna część wszystkich zwolnień przypisywanych sztucznej inteligencji doprowadzi do cichych ponownych zatrudnień. Nastąpią one jednak często poza granicami kraju macierzystego firmy i za niższe wynagrodzenia.

Analityk: AI nie jest gotowa, by zastąpić ludzi w pracy

Alan Cohen, analityk RationalFX, zwraca uwagę, że masowe redukcje przeprowadzają firmy, które odnotowały ostatnio dobre wyniki finansowe. Przykładem są choćby Oracle, Amazon czy też Meta.

„Sugeruje to coś bardziej strukturalnego niż korekta sektorowa: fundamentalną ponowną ocenę wartości pracy ludzkiej w porównaniu z systemami zautomatyzowanymi, które w wielu przypadkach wciąż nie są gotowe, aby ją zastąpić” – twierdzi Cohen.