Sektor edukacyjny jest najczęściej atakowaną branżą na świecie – wynika z danych Check Point Research. Między styczniem a lipcem 2026 roku szkoły, uczelnie i instytuty badawcze doświadczały średnio 4696 cyberataków tygodniowo na jedną organizację. To o 8 proc. więcej niż w I poł. 2025 roku i ponad dwukrotnie więcej niż średnia dla wszystkich monitorowanych sektorów, wynosząca 2150 ataków tygodniowo. Jest to też ok. 70 proc. więcej niż w drugim najbardziej atakowanym sektorze, czyli w administracji rządowej.

W lipcu 2026 r. organizacje edukacyjne odnotowywały średnio już 4848 ataków tygodniowo, czyli o 14 proc. więcej niż rok wcześniej. Natomiast w Europie liczba ataków wzrosła rok do roku o 18 proc. do 4759.

W tym roku także polskie uczelnie były celem groźnych cyberataków. Doszło m.in. do ataku na Uniwersytet Warszawski (gdzie wyciekły tysiące poufnych plików) oraz incydentów m.in. w Akademii Leona Koźmińskiego i WSB-NLU.
W kraju sektor rządowy jest najczęściej celem. Przeciętnie jest atakowany ponad 3100 razy tygodniowo – według Check Pointa. Kolejne miejsca zajmuje energetyka (ponad 1840) i usługi biznesowe (ponad 1640)

Fałszywe domeny do edukacji służą do kradzieży

Cyberprzestępcy wykorzystują wzrost aktywności uczniów, studentów i innych osób związanych z edukacją w związku ze zbliżającymi się zajęciami. Próbują kraść dane stosując socjotechnikę. Interesują ich głównie dane osobowe i finansowe, a także dane uwierzytelniające do popularnych usług.

Przygotowania do kampanii phishingowych zaczynają się m.in. poprzez masową rejestrację domen nawiązujących do edukacji.

W lipcu br. zidentyfikowano blisko 19 tys. zarejestrowanych domen zawierających słowa związane z edukacją. Chodzi np. o określenia takie jak jak „school”, „university”, „college” czy „student”. W lipcu już 1 na 226 nowych domen była oznaczona jako złośliwa. W czerwcu proporcja wynosiła 1:305.

Wśród oszukańczych witryn znalazły się domeny takie jak education-gov[.]com, students-portal[.]com czy checkmyschool[.]org – adresy zaprojektowane tak, aby sprawiać wrażenie powiązanych z prawdziwymi instytucjami edukacyjnymi lub rządowymi.

Kuszą fałszywe nagrody i promocje czy rzekome materiały prawdziwych instytucji edukacyjnych. Wykryto również kampanie automatycznej rejestracji domen. Jedna z nich obejmowała 10 domen związanych z kredytami studenckimi. Inna składała się z 48 domen dla uczestników bootcampów.