Już 29% operatorów centrów danych częściowo wykorzystuje energię wytwarzaną na miejscu lub bezpośrednio przy obiekcie, z pominięciem sieci. Kolejne 39% planuje wdrożyć takie rozwiązania w ciągu 1–2 lat. Aż 71% oczekuje, że dzięki własnemu zasilaniu istotnie zmniejszy zależność od sieci energetycznej w ciągu najbliższych 5 lat.

Centra danych starają się zadbać o własny prąd w sytuacji, gdy większość pytanych szefów z sektora energetycznego (77%) obawia się, iż popyt na energię ze strony data center będzie rósł szybciej niż możliwości jego zaspokojenia – według raportu Capgemini „AI meets the grid”.

Dostęp do energii stał się najważniejszy w strategii rozwoju data center, gdy średni czas dostarczenia energii dla nowych dużych odbiorców wynosi obecnie globalnie 4,4 roku (w regionie EMEA średnio 4,2 roku) – według raportu Cushman & Wakefield.

„Własne źródła zasilania przestają być traktowane jako rozwiązanie awaryjne, a stają się elementem strategii rozwoju centrów danych. To naturalny krok w sytuacji, gdy tempo wzrostu zapotrzebowania na energię wyprzedza możliwości rozbudowy tradycyjnej infrastruktury sieciowej” – komentuje Damian Gryga, Site Head w Capgemini Polska.

W praktyce samodzielne wytwarzanie energii przybiera różne formy. Duzi gracze, tacy jak Meta i SpaceXAI, zamawiają budowę instalacji gazowych na potrzeby swoich centrów danych. Google przejmuje niezależnych producentów energii, by zabezpieczyć sobie moc na własność. Microsoft ponownie uruchomi elektrownię atomową Three Mile Island w Pensylwanii, w której w 1979 r. doszło do największej awarii nuklearnej w historii Ameryki. Uzyska wyłączne prawa do 100 proc. wytwarzanej w niej energii.

Według Futurum do 2030 r. aż 33 proc. centrów danych będzie działać w 100 proc. poza siecią energetyczną. Mają wykorzystywać rozwiązania takie jak ogniwa paliwowe, aby ominąć wieloletnie kolejki do połączeń z siecią.

AI potrzebuje więcej mocy

Ponadto 70% przedstawicieli firm energetycznych i 83% operatorów data center spodziewa się, że centra danych powstające w związku z rozwojem AI znacząco zwiększą regionalne zapotrzebowanie na energię w ciągu najbliższych 3–5 lat.

Branża energetyczna dostrzega też, że charakter tego zapotrzebowania będzie inny niż dotychczas. Mianowicie 80% firm wskazuje, że obciążenia związane z AI mają bardziej zmienny profil niż tradycyjne odbiorniki przemysłowe, co wymaga nowego podejścia do planowania sieci i zarządzania rezerwami mocy.

Sektor energetyczny pokłada więc nadzieję w AI. Otóż 60% liderów z branży oczekuje poprawy o ponad 10% w redukcji awarii i przestojów dzięki AI. Co więcej, 60% organizacji już korzystających z AI wykorzystuje ją do prognozowania obciążenia sieci. Kolejne 28% planuje wdrożyć takie rozwiązania w ciągu najbliższych 12–24 miesięcy.

„Firmy, które już dziś stosują AI do predykcyjnego utrzymania infrastruktury, ograniczają nieplanowane przestoje o ponad połowę, a żywotność swoich urządzeń wydłużają nawet o 40%. To pokazuje, że technologia ta w energetyce przynosi wymierne efekty już dziś, a nie dopiero w przyszłości” – twierdzi Damian Gryga, Site Head w Capgemini Polska.